Sport.pl

Gabor Straka ma na nodze krwiaka. Wykuruje się na Widzew?

Słowacki pomocnik Ruchu Chorzów doznał urazu przed ostatnim meczem z Lechem Poznań.
Strakę w ostatniej chwili zastąpił Paweł Lisowski. Słowak gra na Cichej od ponad czterech lat. To pożyteczny piłkarz, który mógłby jednak dać drużynie zdecydowanie więcej, gdyby omijały go kontuzje.

Latem działacze zdecydowali się przedłużyć z nim umowę , chociaż w Chorzowie obawiano się o zdrowie piłkarza.

Jak się okazało, słusznie. - Straka jest już oczywiście po badaniach. Te nic poważnego nie wykazały, ale też obraz nie jest do końca czytelny, gdyż Gabor ma na kontuzjowanej nodze krwiaka, który utrudnia diagnozę. Odczekamy kilka dni i powtórzymy badanie. Kontuzja nie wygląda na zbyt poważną, więc jest duża szansa, że Gabor nie będzie pauzował zbyt długo - mówi Mirosław Mosór, dyrektor sportowy wicemistrza Polski.

Czy to oznacza, że Straka mógłby zagrać w sobotnim meczu z Widzewem? - Na to bym specjalnie nie liczył. Na tą chwilę nie ma go w kadrze Ruchu na to spotkanie - dodaje Mosór.



Więcej o: