Sport.pl

Grzyb wróci do kadry Ruchu? "Na pewno bym nie odmówił"

Wojciech Grzyb zadebiutował w nowej drużynie, ale zawsze najbliższy pozostanie mu Ruch Chorzów.
Grzyb od tego sezonu nie jest już piłkarzem niebieskich, ale pracownikiem działu marketingu chorzowskiego klubu. Naszym zdaniem klub z Cichej rozstał się z Grzybem-piłkarzem zbyt pochopnie. To zawodnik, który wciąż mógł dać wiele drużynie nie tylko na boisku. 38-latek nie zakończył oficjalnie kariery. Zdążył już nawet zadebiutować w nowej drużynie - Reprezentacji Śląska Oldbojów. Początek w nowym klubie Grzyb miał pierwsza klasa. W meczu Pucharu Polski z rezerwami Górnika Wesoła zdobył dwie bramki.

- Wyemitowano o tym materiał w regionalnej trójce [TVP Katowice - przyp.red.] i już pojawiła się pierwsza propozycja, żebym kontynuował karierę - i to z I ligi. Trudno mi się jednoznacznie określić. Człowiek chętnie by jeszcze pograł, ale nie wiem, czy to nie jest już właściwy moment, żeby zająć się czymś innym i grać sobie tylko dla przyjemności. Lata lecą, po wspomnianym występie musiałem trochę dochodzić do siebie. Po części to efekt braku codziennych treningów. Dla własnego dobra ruszam się dwa, trzy razy w tygodniu, ale to już nie to samo. Oficjalnie kariery nie zakończyłem, jednak Zbigniew Cieńciała [dziennikarz "Sportu", który zajmuje się sprawami organizacyjnymi Reprezentacji Śląska Oldbojów - przyp.red.] postawił mnie przed faktem dokonanym, bo zostałem przez niego zarejestrowany w tej lidze oldbojów. To oznacza, że nie mógłbym grać w innym klubie, chyba że doszłoby do transferu gotówkowego (śmiech). Chyba już pora spasować. Jedyny klub, któremu na pewno bym nie odmówił, to Ruch Chorzów - mówi Grzyb w rozmowie z portalem 2x45.

Ruch i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: