Tomasz Fornalik zastanawia się czy Ruchu nie dotknął problem, który miały Hertha czy Bordeaux

PRZEGLĄD PRASY. Tomasz Fornalik, trener Ruchu Chorzów wciąż zastanawia się i analizuje przyczyny wysokiej porażki z Lechem Poznań na inaugurację rozgrywek Ekstraklasy - informuje ?Sport?.
Niebiescy przegrali w Poznaniu aż 0:4. Taki wynik to zaskoczenie. Z drugiej strony eksperci twierdzą, że w ostatnim sezonie - gdy Ruch sięgnął po wicemistrzostwo - chorzowski zespół grał ponad stan, więc może aż tak wielkiego problemu nie ma? Trener Fornalik podkreśla, że powtórzenie ostatniego sukcesu będzie trudniejsze niż jego osiągnięcie.

- Przykłady Herthy Berlin, która weszła do pucharów i w lidze to odpokutowała, czy HSV Hamburg lub Bordeaux, które za dobry wynik zapłaciły wysoką cenę w kolejnym sezonie, uczą pokory. Takie jest życie. Trzeba być cierpliwym, choć naturalnie można też podać przykłady zespołów, które po osiągnięciu mistrzostwa ustabilizowały dyspozycję na wysokim poziomie na dłużej. I taki cel będzie nam przyświecał - mówi Fornalik.