Sport.pl

Plecy, noga, brzuch - tak chorują niebiescy. Pomoże tajemnicze urządzenie?

Ruch Chorzów nie zagra w sobotnim wyjazdowym meczu z Widzewem Łódź w najsilniejszym składzie.
Ruch i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Największy problem będzie z zestawieniem linii pomocy. Ze składu wypadli bowiem Gabor Straka i Mindaugas Panka. Słowak doznał urazu przed spotkaniem z Lechem Poznań. Piłkarz z Dunajskiej Stredy podczas przedmeczowego treningu naciągnął mięsień przywodziciela.

- Pozytywna informacja jest taka, że mięsień nie jest naderwany, ale naciągnięty. Gabor trenuje teraz indywidualnie i jest poddawany pełnej rehabilitacji - wyjaśnia Włodzimierz Duś, fizjoterapeuta Ruchu.

W piątek Straka zostanie poddany badaniu USG, dzięki któremu dowie się, czy rehabilitacja przynosi spodziewane afekty.

Przypomnijmy, że w rękach fizjoterapeutów Ruchu jest tajemnicze urządzenie o nazwie "deep oscylation", które pomaga kontuzjowanym graczom.

Strakę w podstawowym składzie mógłby zastąpić Mindaugas Panka, ale Litwin też nie jest w pełni sił. "Migdał" skarży się na ból pleców i trenuje indywidualnie. Piątkowy rezonans magnetyczny ma dać odpowiedź, jak długo będzie pauzował.

Trenerzy liczą, że Słowak i Litwin będą gotowi na kolejny mecz ze Śląskiem Wrocław.

Dobra wiadomość dotyczy Łukasza Janoszki, który w trakcie meczu z Lechem naciągnął mięsień skośny brzucha. Zawodnik jest już w pełni sił.

Więcej o: