Ruch Chorzów stoi pod ścianą. Czas na debiut Marcina Kikuta

Tomasz Fornalik, trener Ruchu Chorzów już na stracie sezonu musi na nowo budować defensywę wicemistrzów Polski.
Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


W ubiegłym sezonie skład tej formacji był bardzo stabilny. Na prawej: Żeljko Djokić, w środku: Piotr Stawarczyk i Rafał Grodzicki, na lewej: Marek Szyndrowski.

Latem z drużyną pożegnał się Grodzicki, który przeniósł się do Śląska Wrocław. Przyszedł jednak Maciej Sadlok i wydawało się, że ta zmiana może nawet wyjść drużynie z Cichej na dobre.

Na razie jest inaczej. Sadlok zawiódł w pierwszym spotkaniu sezonu z Lechem Poznań. W kolejnym meczu - z Widzewem - na środku grał już Marek Szyndrowski, którego na skraju obrony zastąpił Igor Lewczuk.

Teraz zanosi się na kolejne zmiany. Z meczowej kadry wypadli bowiem ukarani w Łodzi czerwonymi kartkami Djokić i Sadlok. Jak długo będą pauzować zawodnicy niebieskich? Komisja Ligi Ekstraklasy S.A, która zarządza rozgrywkami, podejmie decyzję w czwartek. - Spodziewamy się, że może się skończyć na dwóch meczach pauzy. Faule, które popełnili nasi piłkarze, nie wynikały z brutalnej gry, ile ze spóźnienia i bezradności - ocenia Dariusz Smagorowicz, prezes klubu.

Faul Djokicia wyglądał TAK,

a przewinienie Sadloka TAK.

Jeżeli Komisja rzeczywiście odsunie piłkarzy Ruchu od dwóch spotkań, to ci będą mogli wrócić do składu na mecz z Zagłębiem Lubin (22 września).

Sadlok był ostatnio tylko rezerwowym, więc trener Fornalik musi przede wszystkim znaleźć zastępstwo dla Serba. Wielkiego pola manewru nie ma. Stawiamy, że szansę gry dostanie Marcin Kikut - ostatni z letnich transferów niebieskich.

Były piłkarz Lecha nadrabia zaległości treningowe, ale nawet jeżeli nie jest w najlepszej dyspozycji, to wygra rywalizację z Michałem Kołodziejskim i Michałem Staszowskim - pozostałymi obrońcami w kadrze wicemistrza Polski. Przy ustalaniu składu na niedzielny mecz ze Śląskiem nie będą też brani pod uwagę wracający do formy po kontuzjach Gabor Straka i Mindaugas Panka.

Więcej o: