Arkadiusz Piech: Czas na wyciągnięcie wniosków

Arkadiusz Piech, napastnik Ruchu Chorzów dał bardzo dobrą zmianę w meczu ze Śląskiem Wrocław. Niestety był nieskuteczny, jak reszta kolegów.
- Mieliśmy swoje sytuacje i powinniśmy strzelić gola, a tymczasem Śląsk wywalczył rzut karny i zdobył bramkę, a my mieliśmy mało czasu, aby odpowiedzieć. Dominowaliśmy na boisku, ale nie potrafiliśmy tego przypieczętować golem. Mamy teraz dwa tygodnie na ciężką pracę i optymalne przygotowanie do następnego meczu. To także czas na przemyślenia i wyciagnięcie wniosków. Następnego meczu nie możemy przegrać. Stwarzamy sobie sytuacje i musimy zrobić wszystko, aby piłka wpadła do bramki. Nasza defensywa dobrze się spisywała, dlatego tym bardziej szkoda tego karnego - ocenił piłkarz.

Igor Lewczuk - jeden z obrońców, których chwalił Piech - żałuje straconych punktów. - Tym bardziej, że byliśmy częściej w posiadaniu piłki i stwarzaliśmy sobie więcej sytuacji do strzelenia bramki niż nasz przeciwnik. Żałuję, że mecz nie zakończył się remisem, czy zwycięstwem, bo to pozwoliłoby nam się odkuć po dwóch pierwszych porażkach w lidze.

Z pewnością cieszy fakt, że jakość naszej gry uległa poprawie. Była walka, agresja, ale zabrakło najważniejszego, czyli bramek i punktów. Teraz czekają nas dwa tygodnie przerwy od ligi. Musimy w tym czasie, zresztą tak jak do tej pory, trenować na najwyższych obrotach i ciężko pracować, by jak najlepiej przygotować się do kolejnego spotkania. Musimy zrobić wszystko, aby wygrać, bo priorytety nam się nie zmieniły - mówił Lewczuk.

Górnik, Ruch, Jastrzębski i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: