Sport.pl

Były piłkarz Ruchu Chorzów ma szkołę swojego imienia!

Marcel Baban, który w 2000 roku zaliczył epizod w chorzowskich barwach, po zakończeniu kariery zabrał się za szkolenie następców w Rumunii.
Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Piłkarz z Rumunii trafił na Cichą jesienią 2000 roku. Trenerem niebieskich był wtedy Jan Żurek. - Kiedy dostałem propozycję przyjazdu do Polski, od razu się zgodziłem. To po prostu mi się opłaca - mówił 32-letni wtedy Baban. Karierę zaczynał w miasteczku Jimbolia tuż przy granicy z Serbią. Talent młodego piłkarza szybko dostrzegli trenerzy z największego klubu w regionie: w wieku 22 lat Baban przeniósł się do Politehniki Timisoara. Potem spróbował szczęścia w klubach ze stolicy - w Dinamie i Rapidzie.

Nie udało mu się jednak ani razu zagrać w reprezentacji Rumunii. Konkurencja była bardzo silna. Rumuni doczekali się znakomitej generacji piłkarzy urodzonych w drugiej połowie lat 60., ze starszym o trzy lata od Babana Gheorghe Hagim na czele. W kadrze grali: Hagi, Dan Petrescu, Dorinel Munteanu, Gheorge Popescu, Basarab Panduru czy Ion Vladoiu - dla Babana zabrakło już miejsca. Piłkarz Ruchu uważał jednak, że najlepszym zawodnikiem, z jakim grał w jednej drużynie, jest Ion Timofte - były piłkarz FC Porto.

W 1993 roku Baban postanowił spróbować swoich sił za granicą: najpierw w Darmstadt 98, grającym wówczas w 2.Bundeslidze. Potem przeniósł się do Czech: najpierw grał w Slavii Praga, później u lokalnego rywala - Bohemiansa. Wielkiej kariery nie zrobił, choć w barwach Slavii zagrał w Pucharze UEFA.

Baban wierzył, że poradzi sobie w polskiej lidze, ale zagrał tylko w trzech meczach. - Grał w Chorzowie tak krótko, że nawet nie utkwił mi w pamięci - mówi Żurek. - Baban? Nie pamiętam. Może odszedł zanim przejąłem zespół - zastanawia się trener Bogusław Pietrzak. Baban wrócił potem do Rumunii, gdzie zakończył karierę. Nie zerwał jednak z futbolem, w rodzinnej miejscowości prowadzi szkołę własnego imienia - "Club de Fotbal Marcel Baban".



A tu możecie zobaczyć jak wygląda szkoła Marcela Babana na zdjęciach.

Więcej o: