Sport.pl

Ruch Chorzów szykuje się do bicia rekordu Guinnessa [WIDEO]

Ruch Chorzów, a razem z nim jego kibice, chcą przekopać przez Śląsk wielką dmuchaną piłkę - to jeden z elementów akcji społecznej ?W Chorzowie wszystko gra".
Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Niebiescy wygrali konkurs organizowany przez Urząd Miasta w Chorzowie, którego celem jest promocja miasta przez piłkę nożna. - Razem z Ruchem o wygraną rywalizowała jedna z agencji menedżerskich. Zgadzam się jednak ze stwierdzeniem, że Ruch Chorzów od początku był poza konkurencją - mówi Marcin Michalik, wiceprezydent Chorzowa.

Z tym brakiem konkurencji to się nawet dobrze złożyło, gdyż Ruch miał otrzymać od miasta 500 tysięcy złotych nagrody za sukcesy sportowe. Te pieniądze znajdą się teraz na koncie Ruchu, ale nie w formie premii za zdobycie wicemistrzostwa Polski, lecz pieniędzy za zwycięstwo w miejskim konkursie.

- Początkowo pieniądze miały trafić tylko do zawodników. Wydaje się jednak, że sprawiedliwszym rozwiązaniem jest przekazanie ich klubowi. Przecież na ostatni sukces pracowali nie tylko piłkarze, ale i administracja klubu czy sztab medyczny - uważa Michalik.

Naszym zdaniem, wygrana w konkursie i nagroda za wyniki sportowe to jednak nie jest to samo, ale w Ruchu nie narzekają. Klub chce zainwestować część uzyskanych od miasta pieniędzy w potencjalnych kibiców.

Do grudnia na Cichej będą odbywać się niezwykłe lekcje wychowania fizycznego, które poprowadzi Wojciech Grzyb, były kapitan niebieskich oraz zawodnicy z aktualnej kadry Ruchu.

- Spotkania z dziećmi i młodzieżą były dla mnie codziennością także wtedy, gdy jeszcze grałem w piłkę. To przyjemność, ale i duża odpowiedzialność, a bywa, że i zaskoczenie. Dzieci potrafią czasami zadać takie pytanie, że aż się dziwię skąd im się to bierze - uśmiecha się Grzyb, który zaznacza, że młodzież często jest ciekawa zarobków piłkarzy.

- Gdy byłem dzieckiem, to nie przypominam sobie, że piłkarz odwiedził moją klasę w szkole. To jednak były inne czasy. Teraz trzeba o kibica zbiegać i wychowywać go od najmłodszych lat. Śląsk to specyficzny region. Ilość klubów jest tutaj duża. Trzeba się starać, żeby pozyskać nowego fana. Jesteśmy jednak w innej sytuacji, niż Śląsk Wrocław czy Lech Poznań, które są klubami całego regionu - mówi Grzyb, który z młodymi fanami będzie się też spotykał w chorzowskich przedszkolach.

Prezydent Michalik zdradził, że gdy był dzieckiem, to jego klasę odwiedził sam Gerard Cieślik. - To było wielkie wydarzenie i przeżycie. Piłkarzem jednak nie zostałem, gdyż pan Gerard namawiał mnie, żebym wykorzystywał głowę w inny sposób - żartuje prezydent.

Akcja potrwa do grudnia, a jej zwieńczeniem będzie próba bicia rekordu Guinnessa. Ruch chce wtedy zorganizować happening, w czasie którego sympatycy niebieskich przekopią przez Śląsk (od granic Bytomia do Chorzowa) wielką piłkę. - Rekordowa ma być ilość ludzi, jaka weźmie udział w tej zabawie, która będzie swoistym meczem piłki nożnej dla wszystkich naszych sympatyków - mówi Donata Chruściel, rzecznik prasowy klubu z Cichej.

Gdyby się nie udało, to na pobicie czeka inny piłkarski rekord



Więcej o:
Komentarze (4)
Ruch Chorzów szykuje się do bicia rekordu Guinnessa [WIDEO]
Zaloguj się
  • sandranowa26

    Oceniono 1 raz 1

    Czy rekord udało się pobić? Jeśli tak, to warto byłoby się zgłosić na rekordyguinessa.pl/

  • piechol

    Oceniono 1 raz 1

    A czemu zwycięzcą tego konkursu nie jest Ruch Chorzów S.A., a konsorcjum złożone z Fundacji Ruch Chorzów (będącej liderem) i Ruchu S.A.? Potrzebna była jakaś furtka prawna?

  • nogamuchy2

    Oceniono 4 razy 0

    Po co pisać o "konkursie" jak wiadomo, że projekt napisany jest pod jedną firmę - klub Ruch Chorzów. Wiadomo, że miasto wspiera i chce wspierać klub, ale pseudo konkursy z podstawionymi konkurentami to już przesada. Jak można dać klubowi kasę (wiadomo, kibice to wyborcy i można "upiec" wyborcze głosy) za promocje miasta to nie róbcie szopki konkursami.
    Szwindle mają krótkie nóżki

  • hrusovsky

    Oceniono 2 razy -2

    Coś cieniutki ten Śląsk...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX