Sport.pl

Poważne wzmocnienie Ruchu Chorzów. Trener Zieliński zaciera ręce

Ruch Chorzów przełamał się w lidze, a teraz będzie chciał wygrać drugi mecz z rzędu, tyle, że w Pucharze Polski. We wtorek na Cichą przyjeżdża Korona Kielce.
Kielczanie wracają do Chorzowa po dziesięciu dniach przerwy, gdy zmierzyli się z Ruchem w meczu o ligowe punkty (1:1). Teraz stawką będzie awans do 1/4 Pucharu Polski. Na Cichej - po wygranej z Zagłębiem Lubin (2:1) - atmosfera uległa wyraźnej poprawie.

Trener Jacek Zieliński cieszy się też, że do składu wracają zawodnicy, którzy nie mogli ostatnio grać z powodu kartek i kontuzji. Niemal miesięczne wakacje mieli Żeljko Djokić i Maciej Sadlok. Obrońcy niebieskich zostali ukarani czerwonymi kartkami w meczu z Widzewem, a działo się to 25 sierpnia. Po meczu pauzy - także z powodu kartek, tyle, że żółtych - do meczowej kadry wraca także kapitan Marcin Malinowski.

Szkoleniowiec liczy, że do gry będzie również gotowy Łukasz Janoszka, który opuścił spotkanie z Zagłębiem z powodu urazu. Przed meczem z drużyną z Lubina braki w kadrze były tak duże, że w trybie awaryjnym do zespołu włączono 19-letniego Martina Konczkowskiego. Obrońca z rudzkiego Wirka od razu załapał się na ławkę rezerwowych.

- Mecz z Zagłębiem pokazał, jaki potencjał drzemie w naszej kadrze. Cieszę się, że przed kolejnym ligowym meczem [w najbliższy piątek z Podbeskidziem - przyp.red.] zagramy w Pucharze Polski, bo to znakomita okazja, żeby przyjrzeć się zawodnikom, którzy ostatnio nie grali. Wraca czterech świeżych zawodników, którzy dotąd byli bardzo ważnymi ogniwami Ruchu. Trudno, żeby nie brać ich pod uwagę przy ustalaniu podstawowego składu - podkreśla szkoleniowiec.

Zmiennicy na pewno jednak łatwo miejsca na boisku nie oddadzą. W meczu z Zagłębiem z dobrej strony pokazał się Jakub Smektała, który dotąd był jednak w głębokiej rezerwie. Na grę od pierwszej minuty na pewno też liczy młody Filip Starzyński. To kreatywny pomocnik, który ma być w przyszłości liderem drugiej linii niebieskich. - Oceniam tego chłopaka bardzo pozytywnie. To fajny, utalentowany piłkarz. To nie przypadek, że z Zagłębiem zagrał w pierwszym składzie. Grał poprawie. Asystował przy drugiej bramce. Angażował się w grę nie tylko w ofensywie, ale wiedział też kiedy wrócić do obrony. Oczywiście Starzyński ma jeszcze nad czym pracować. Nie chodzi tylko o umiejętności czysto piłkarskie, ale i kondycje. W ostatnim meczu zabrakło mu zdrowia. Stąd i decyzja o jego zmianie - przypomina Zieliński.

W kontekście najbliższych spotkań Ruch na pewno nie może liczyć na Mindaugasa Panke. Litewski pomocnik od kilku tygodni zmaga się z urazem kręgosłupa. - W przypadku Panki zanosi się na dłuższą przerwę i rehabilitację - zaznacza Zieliński. Początek pucharowego meczu z Koroną Kielce o godzinie 18.30. O awansie do ćwierćfinału rozstrzygnie jedno spotkanie.

Ruch i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: