Sport.pl

Ruch Chorzów spełnia marzenia. "Koledzy mi nie uwierzą..."

Ruch Chorzów zaprosił kolejną grupę dzieci do udziału w "niebieskim WF-ie". Tym razem w rolę profesora wcielił się Michal Pesković, bramkarz chorzowskiej drużyny.
- Nie wiem, czy jestem dobrym nauczycielem. O to trzeba już zapytać chłopaków, którzy przyszli na zajęcia. Mam nadzieję, ze dobrze się bawili i będą nie tylko regularnie grać, ale także kibicować podczas naszych meczów - mówi Słowak. Na Cichej gościli uczniowie I Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących nr 1 z Chorzowa. Zajęcia odbyły się w ramach akcji "W Chorzowie wszystko gra", która ma promować zdrowy styl życia.

- Wielu naszych uczniów to kibice Ruchu, którzy często też sami grają w piłkę po lekcjach. Dla nich to niesamowite przeżycie, że mogą nie tylko porozmawiać z gwiazdami zespołu z Cichej, ale także spotkać się z nimi na boisku, posłuchać wskazówek i zagrać we wspólnym meczu. To z pewnością dodatkowa zachęta do tego, aby regularnie uprawiać sport. Pomysł z niebieskim WF-em to strzał w 10! - podkreśla Agnieszka Dusza, nauczycielka z chorzowskiej szkoły.

- Nigdy nie sądziłem, że będę mógł trenować razem z samym Michalem Peskoviciem. Wiele razy kibicowałem mu w czasie meczów Ruchu i trzymałem kciuku za udane interwencje, a teraz Michal udziela mi wskazówek. Koledzy mi nie uwierzą, że trenowałem z bramkarzem pierwszej drużyny Ruchu - mówi podekscytowany Arek, jeden z uczestników zajęć.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: