Sport.pl

Ruch Chorzów zagra z zagadkową drużyną. Niebiescy liczą na Czecha

Pavel Sultes, ofensywny pomocnik niebieskich, jest w ostatnich meczach wyróżniającym się piłkarzem w kadrze Ruchu Chorzów. Zawodnik żałuje, że na początku sezonu nękały go kontuzje.
Kibice niebieskich też powinni żałować. Gdy Czech wrócił do formy, to lepiej zaczął też grać Ruch. Chorzowski klub pozyskał Sultesa z Polonii Warszawa. Piłkarz chwali sobie przeprowadzkę. - W Chorzowie są lepsze warunki do treningu. Poza tym mam stąd 2,5 godziny jazdy do domu w Czechach. Kiedy grałem w Polonii Warszawa, taka wyprawa trwała 8-9 godzin - przypomina.

Sultes krótko po podpisaniu kontraktu z Ruchem doznał kontuzji stawu skokowego, która przez kilka tygodni utrudniała mu pracę. - Uraz przytrafił mi się w trakcie okresu przygotowawczego, co skomplikowało moją aklimatyzację w Chorzowie. Ale to już za mną! Fizycznie czuję się już lepiej, więc chcę wrócić do formy z ubiegłego sezonu. Muszę grać, by ufać w swoje umiejętności. Dziś znów wierzę w siebie! Chcę w każdym kolejnym meczu udowadniać, że jestem dobrym piłkarzem - podkreśla przed piątkowym meczem z Podbeskidziem.

- Ten zespół to dla mnie zagadka. Potrafi wygrać z Legią w Warszawie, by po kilku dniach przegrać u siebie ze znacznie słabszym zespołem. Każdy punkt trzeba szanować, ale ostatnie mecze pokazały, że potrafimy wygrywać - kończy piłkarz.

Mecz Podbeskidzie - Ruch dziś o godz. 18.

Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]