Wybryki pseudokibiców kosztowały Ruch Chorzów kontrakt klasowego piłkarza

Ruch Chorzów musi zapłacić 40 tysięcy euro kary za naganne zachowanie pseudokibiców podczas wyjazdowego meczu z Viktorią Pilzno w ramach rozgrywek w eliminacjach Ligi Europejskiej.


Wydatek ponad 160 tysięcy złotych to duży problem dla klubu, który i bez płacenia kar ma problemy z płynnością finansową.

- W uzasadnieniu decyzji znalazł się opis przewinień, których dopuścili się w Czechach nasi kibice. Chociaż nie - to przecież nie są kibice tylko ludzie, którzy działają na niekorzyść klubu. Przecież te 160 tysięcy złotych można było wydać na szkolenie młodzieży lub promocję klubu... - irytuje się Donata Chruściel, rzecznik prasowy klubu i wymienia przewinienia pseudokibiców. - Obraźliwe gesty i słowa wobec policji. Jakaś grupka wdała się też z mundurowymi w przepychankę. Część osób chciała wejść na stadion bez biletów. Oczywiście mamy też zapłacić za odpalone race - mówi Chruściel.

Przypomnijmy, że mecz z Pilznie, który Ruch przegrał aż 0:5, oglądało ponad tysiąc fanów chorzowskiego klubu.

Dariusz Smagorowicz, prezes niebieskich, kilka razy był pod wrażeniem zachowania chorzowskich fanów. Chwalił ich szczególnie po meczu z Austrią Wiedeń - także w eliminacjach LE, tyle, że w roku 2010. Teraz jednak Smagorowicz pozostawia sprawę bez komentarza.

Ruch chce się od kary odwołać, ale prezes realnie ocenia, że szanse na to, żeby jednak nie płacić UEFA są znikome.

Na Cichej szacują, że w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy łączna suma kar finansowych, jakie klub musiał zapłacić za wybryki swoich kibiców, pozwoliłaby na opłacenie rocznego kontraktu klasowego - jak na możliwości Ruchu - piłkarza.

W tegorocznych eliminacjach LE niebiescy zostali też ukarani finansowo za zachowanie fanów podczas meczu z Metalurgiem w Skopje.

Po ostatnim finale Pucharu Polski z Legią Warszawa chorzowski klub musiał zapłacić za zachowanie fanów - 50 tysięcy złotych. Kibice obu drużyn odpalali wtedy petardy, race świetlne i sztuczne ognie.

Niebiescy sięgnęli też do klubowej kasy po wiosennych Wielkich Derbach Śląska. Komisja Ligi Ekstraklasy S.A po burdach na Cichej ukarała chorzowski klub grzywną w wysokości 60 tysięcy złotych.

Kto wygra 29 października Wielkie Derby Śląska?