Ruch Chorzów powinien się bać? Polonia Warszawa i wiele dylematów

Ruch Chorzów nie bez problemów kadrowych przygotowuje się do niedzielnego meczu w Warszawie, tymczasem Polonia rośnie w siłę.


Internetowa strona rywala niebieskich informuje, że trener Polonii, Piotr Stokowiec, ma do dyspozycji znacznie szerszą kadrę, niż w poprzednich pojedynkach: z Zagłębiem Lubin i Śląskiem Wrocław. "Oznacza to, że w najbliższych dniach sztab szkoleniowy stanie przed wieloma dylematami, a ustalenie wyjściowej jedenastki na niedzielne spotkanie będzie twardym orzechem do zgryzienia".

W bramce trenerzy Polonii wybierają z dwójki: Mariusz Pawełek i Sebastian Przyrowski. Ten pierwszy w meczu ze Śląskiem nie ustrzegł się błędów. Drugi od prawie miesiąca trenuje z pełnym obciążeniem, a po kontuzji nie ma już najmniejszego śladu. W minioną sobotę obaj rozegrali po 45 minut w sparingu z Polonią Wilno. Pawełek w pierwszej połowie nie miał okazji do zaprezentowania swoich umiejętności. Przyrowski bardzo dobrze spisał się natomiast w końcówce, broniąc rzut karny.

Stabilizację w defensywie ma zapewnić powrót po kontuzji Marcina Baszczyńskiego. "Baszczu" jest już zdrowy, ale ze składu wypadł Adam Kokoszka, który został ukarany czerwoną kartką w ostatnim meczu ze Śląskiem. Kandydatów do gry na środku obrony jest więc w Polonii czterech: Baszczyński, Siergiej Goliatkin, Wojciech Szymanek, a także Dimitrije Injac, który występował na tej pozycji w poprzednich spotkaniach.

Przeciwko Ruchowi nie zagrają zawodnicy związani wcześniej ze śląskimi klubami. Senegalczyk Yahiya Dieme (w poprzednim sezonie Górnik Wesoła) leczy kontuzję. Tomasz Hołota (GKS Katowice) wrócił już do pracy po urazie, ale nie jest w najwyższej formie. Szans na grę od pierwszej minuty nie ma też Miłosz Przybecki, który zanim trafił do Polonii był wyróżniającym się zawodnikiem pierwszoligowego Ruchu Radzionków. 21-letni pomocnik przez ostatnie pół roku leczy kontuzję kolana (zerwane więzadła).