Sport.pl

Jacek Zieliński? W szatni Polonii o trenerze Ruchu się nie mówi

Na boisku Polonii Warszawa przy okazji niedzielnego meczu z Ruchem Chorzów spotka się kilku dobrych znajomych.
W czasach, gdy Polonią zarządzał Józef Wojciechowski doszło do kilku transferów z Cichej do Warszawy: Tomasz Brzyski, Artur Sobiech, Maciej Sadlok. Przed tym sezonem Sadlok wrócił na Cichą, a razem z nim barwy zmienił też inny polonista, Czech Pavel Sultes. Oba kluby łączy też trener Jacek Zieliński. W przeszłości dwukrotnie trener Polonii, a dziś szkoleniowiec niebieskich.

- W naszej szatni nie mówi się o trenerze Zielińskim. Przez ostatnie dwa tygodnie nie było myśli o nazwiskach. Pojechaliśmy do Pęcławia ciężko pracować i skoncentrowaliśmy się na mankamentach, które towarzyszyły ostatnio naszej grze. Chodzi o sposób gry, bo wiadomo, że w ostatnich meczach traciliśmy za szybko bramki - mówił podczas przedmeczowej konferencji prasowej Mariusz Pawełek, bramkarz Polonii.

Dziennikarze pytali Pawełka m.in. o Arakadiusza Piecha i Pawła Wszołka - zawodników, którzy reprezentują kluby z Chorzowa i Warszawy w kadrze Polski. - Piech, jak pokazał w tamtej rundzie i na początku tej, jest w dobrej dyspozycji. Gdy na początku sezonu wchodził z ławki rezerwowych starał się udowodnić trenerowi, że zasługuje na miejsce w pierwszym składzie. Dzięki niemu zespół zaczął wygrywać i zdobywać punkty. Wszołek? Można go tylko pochwalić. W meczu z RPA, jego debiucie, po jego akcjach i dograniach nasza reprezentacja mogła strzelić więcej bramek. W meczu z Anglią zagrał dojrzale, bardzo dobrze pod względem taktycznym, czym mi zaimponował. W meczu o stawkę z dobrym przeciwnikiem pokazał, że reprezentacja może mieć z niego duży pożytek - mówił Pawełek.

Więcej na internetowej stronie warszawskiego klubu.

Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]