Sport.pl

Maciej Sadlok po meczu z Piastem: Nie może być tak, że dajemy się tłamsić

Ruch Chorzów ograł Piasta Gliwice, ale był taki moment w meczu, gdy niebiescy dali się zdominować rywalowi, który grał w dziesiątkę.
- Mecz nie za dobrze się dla nas ułożył. Po błędzie w obronie straciliśmy gola. Potem, gdy rywal grał w dziesiątkę, teoretycznie powinno być łatwiej. Szacunek dla kolegów, że szybko to wykorzystali i wyszliśmy na prowadzenie. Niestety, przy wyniku 2:1 coś się popsuło. Nie może być tak, że przez dwadzieścia minut dajemy się tłamsić rywalowi, który gra w dziesiątkę. Na pewno przyjdzie jeszcze czas na analizę, która da odpowiedź na pytanie, dlaczego tak się stało - mówił Maciej Sadlok, pomocnik Ruchu.

Niebiescy mają na swoim koncie 14 punktów. - To dobry kapitał przed finiszem ligowej jesieni. Odnieśliśmy w Gliwicach ważne zwycięstwo, chociaż początkowo mecz nie układał się po naszej myśli. Czerwona kartka zmieniła obraz meczu, choć początkowo Piast dobrze się organizował, a my nie umieliśmy sobie poukładać gry. Po przerwie zaczęliśmy już grać tak, jaki powinniśmy byli od początku - ocenił Igor Lewczuk, obrońca Ruchu.

Więcej o: