Sport.pl

Brat bramkarza Ruchu Chorzów życzy mu porażki [WIDEO]

Michal Pesković, bramkarz Ruchu Chorzów, podczas najbliższego meczu z Pogonią Szczecin nie będzie mógł liczyć na wsparcie starszego brata Borisa Peskovica.


Starszy z braci, 36-letni Boris, jest w naszym regionie dobrze znany. Strzegł bramki Górnika Zabrze i Zagłębia Sosnowiec. Teraz odpowiada za szkolenie bramkarzy w Akademii Pogoni Szczecin.

Ruch zagra z Pogonią w najbliższy poniedziałek i wtedy też dojdzie do spotkania braci. - Na pewno będę kibicował Pogoni. Mojemu bratu życzę tego, by w Szczecinie bronił bardzo dobrze, ale po cichu liczę, że coś będzie musiał wyjąć z siatki! - uśmiecha się Boris Pesković, którego cytuje internetowa strona klubu.

Bracia mieli już okazję ze sobą rywalizować. - Pamiętam mecz Polonii Bytom z Górnikiem Zabrze. Wtedy zagraliśmy przeciwko sobie i górą był Boris, bo to Górnik wygrał 1:0 - wspomina bramkarz niebieskich. Fantastyczną bramkę zdobył wtedy Tomasz Hajto.



- To, że gram na takiej pozycji to trochę zasługa Borisa. W końcu jest starszym bratem. Gdy zaczynał grać w Slovanie Bratysława, był dla mnie przykładem - mówi piłkarz niebieskich.

- Ostatnio Michal jest w dobrej formie, w poprzedniej kolejce bronił bardzo dobrze. Za nim sporo dobrych meczów, to także dzięki niemu w zeszłym sezonie Ruch został wicemistrzem Polski - chwali młodszego brata Boris.

Ruch i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: