Sport.pl

Ruch Chorzów na Stadionie Śląskim? "Ani tak nie piszcie" [POLEMIKA NA FACEBOOKU]

Komentarz Wojciecha Todura w sprawie boiska, na którym Ruch Chorzów miałby grać w przyszłości, wywołał dodatkowe emocje na Facebooku


Red. Todur napisał , że w debacie między miastem i kibicami nie powinno zabraknąć też głosu klubu.

Przy tej okazji na naszym profilu na Facebooku odżyły emocje związane z możliwością gry niebieskich na Stadionie Śląskim. Między jednym z Czytelników a dziennikarzem portalu doszło do polemiki.

Zbigniew Zet:

Ani tak nie piszcie. Niech odpowiedzialni za parodię pod tytułem "modernizacja Stadionu Śląskiego" odpowiedzą prawnie i finansowo za te brednie, a nie próbują wepchnąć na ten niefunkcjonalny stadion klub z Cichej.

Śląsk - Sport.pl:

A na czym polega jego "niefunkcjonalność"?

Zbigniew Zet:

1. Słaba widoczność (byłem na kilku stadionach w Europie o większej pojemności i komfort oglądania szpili jest nieporównywalny). 2. Jest ogromny jak na polskie warunki (co za tym idzie - ciężko na nim wytworzyć atmosferę). 3. Organizacja spotkań ligowych/pucharowych może (raczej będzie) generować straty, a nie zyski. Poza tym jak przypomnę sobie czas kiedy Ruch grał na Śląskim kilka sezonów temu, to mnie ciarki przechodzą, że te smutne czasy mogą wrócić. Wiadomo, że to wszystko jest subiektywną oceną. Zdecydują i tak politycy.

Śląsk - Sport.pl:

Naprawdę wiesz, jaka jest teraz widoczność na Śląskim? A co do atmosfery, to ten argument nas rozwala. Nigdzie w Polsce nie było lepszej.

Zbigniew Zet:

Fakt, na ten moment nie wiem, jaka jest widoczność, jeśli się zmieni, to upadnie jeden argument, jednak atmosfera to kwestia subiektywna. Lepiej wspominam derby na Cichej 2011 niż te na Śląskim 2008 i 2009.

Czy Chorzów powinien zbudować Ruchowi nowy stadion?
Więcej o: