Prezes Ruchu Chorzów: Wiosną chcę już widzieć inny zespół

Ruch Chorzów już w tym sezonie ligi nie zawojuje. - Czekam na wygraną w piątkowym meczu z Jagiellonią Białystok. Wiosną chcę już widzieć na boisku inny zespół - mówi prezes niebieskich Dariusz Smagorowicz.


Prezes Ruchu jest z natury optymistą. Często powtarza, że nie planuje strategii na miesiąc, rundę czy sezon, ale na lata. Nawet jednak Smagorowicz nie przewidywał, że zespół z Cichej może grać jesienią aż tak słabo. Niedzielna porażka z Legią Warszawa była już czwartą z rzędu w ekstraklasie.

- Wiem, że zespołu nie da się zbudować z tygodnia na tydzień. Nas dotknęło tyle problemów kadrowych, że tak naprawdę drużynę budujemy na nowo. Wierzę w trenera Jacka Zielińskiego. W jego pracę. W rundzie rewanżowej na boisku zobaczymy już jego autorski Ruch. Wiosną chcę widzieć na boisku inny zespół. Zwycięski - zaznacza Smagorowicz.

Prezes zaraz jednak dodaje, że zanim się to stanie, to chce się jeszcze cieszyć z wygranej w piątkowym spotkaniu z Jagiellonią Białystok, którym niebiescy zakończą tegoroczne zmagania w lidze.

Zanim Ruch rozpocznie budowę nowej drużyny i zdecyduje się na transfery, sztab szkoleniowy chce przyjrzeć się podczas sparingu piłkarzom z Młodej Ekstraklasy niebieskich oraz testowanym zawodnikom z niższych lig.

Pierwsza okazja już we wtorek, gdy Ruch rozegra w Rudzie Śląskiej sparing z czwartoligowym Grunwaldem (godzina 12). Szansę gry dostanie m.in. Sebastian Deja, 21-letni pomocnik Odry Opole. Rok temu piłkarzem interesowały się GKS Katowice i MKS Kluczbork.

Zawodnicy pierwszej drużyny mają we wtorek wolne.

Czy Ruch Chorzów wiosną będzie już inną drużyną?