Rywal Ruchu Chorzów zasypany śniegiem. Na Cichej nie przestają grzać

Jagiellonia Białystok - piątkowy rywal niebieskich - z kłopotami przygotowuje się do piątkowego meczu na Cichej.


Zima na Podlasiu daje się we znaki mocniej niż na Śląsku. Opady śniegu w połączeniu z ujemnymi temperaturami storpedowały przygotowania piłkarzy Jagiellonii do kończącego rundę jesienną meczu z Ruchem.

Drużyna z Białegostoku miała szlifować formę w ośrodku treningowym w Pogorzałkach. Zawodnicy stawili się na zbiórkę, ale na murawę już nie wyszli, gdyż po nocnych opadach śniegu nie nadawała się ona do treningów.

- Musieliśmy zmienić plany i zamiast treningu na boisku były zajęcia o innym charakterze. Mam nadzieję, że w środę być może uda się przygotować na tyle boisko, żeby przeprowadzić na nim trening - mówi Dariusz Dźwigała, najbliższy współpracownik Tomasza Hajty. 

Na Cichej na razie nie ma tragedii. Płyta boiska na stadionie Ruchu cały czas jest podgrzewana. Przypomnijmy, że organizatorzy meczów na chorzowskim obiekcie zimowy test przeszli już podczas październikowego spotkania z Górnikiem Zabrze.

Czy Ruch Chorzów wiosną będzie już inną drużyną?