Sport.pl

Niezwykła mobilizacja w Ruchu Chorzów. "Mecz o życie!"

Ruch Chorzów - po czterech kolejnych porażkach - jest tuż nad strefą spadkową. Piątkowe spotkanie z Jagiellonią Białystok będzie mieć dla niebieskich szczególne znaczenie.
Jacek Zieliński, trener Ruchu Chorzów, stawia sprawę jasno. - To dla nas mecz jesieni. Mecz o życie. Musimy wygrać. Nie ma dyskusji - mówi. Sytuacja kadrowa Ruchu wciąż jest zła. Do listy chorych lub kontuzjowanych dołączył Grzegorz Kuświk, który zmaga się z zapaleniem oskrzeli.

Szkoleniowiec niebieskich docenia klasę rywala. - To zespół dobrze grający w piłkę, zwłaszcza na wyjazdach. W siedmiu ostatnich meczach Jagiellonia nie przegrała. Zdobyła 11 punktów, choć grała z Legią na Łazienkowskiej, z Lechem w Poznaniu, Wisłą w Krakowie, Polonią na Konwiktorskiej, Śląskiem we Wrocławiu. To świadczy o klasie tej drużyny - przypomina Zieliński, który uważa, że największym atutem Jagielloni jest linia pomocy. W dobrej formie jest też bramkarz Jakub Słowik, który właśnie został powołany do reprezentacji Polski.

- Słowik to solidny chłopak, ale Arek Piech już nie takim bramkarzom pakował piłkę do siatki - mówi Zieliński, który także dostrzega, że niedawna kontuzja stawu skokowego odbiła się na formie napastnika Ruchu. - Jego dyspozycja jest coraz lepsza. Z drugiej strony Arek najlepiej wygląda, jak strzela bramki, więc liczę, że na koniec roku jeszcze powiększy swój strzelecki dorobek - podkreśla.

Na Cichej na gole będzie też liczył Tomasz Frankowski, napastnik Jagielloni. - Nie zawsze wytrzymuje cały mecz. Nie zawsze wychodzi w podstawowym składzie. Co potrafi, pokazał mecz na Legii czy ostatni z Bełchatowem, gdy już po 30 sekundach od pojawienia się na boisku strzelił bramkę - przypomina Zieliński.

Czy Ruch Chorzów wiosną będzie już inną drużyną?
Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]