Lista bólu Ruchu Chorzów. Najmocniej doświadczony zespół ekstraklasy

Nie ma drugiej drużyny w ekstraklasie, z którą los obszedłby równie podle co z niebieskimi. Lista zawodników, którzy tej jesieni zmagali się z urazami lub chorobami, jest na Cichej rekordowo długa.
Skupmy się tylko na tych najważniejszych absencjach:

Matko Perdijić - wybite zęby i skręcony staw skokowy;

Mindaugas Panka - wyłączony z gry z powodu urazu pleców;

Marcin Malinowski - zmagał się z krwiakiem pod kolanem;

Łukasz Janoszka - wraca do zdrowia po artroskopii stawu biodrowego;

Pavel Sultes - nie mógł trenować, a potem grać przez odprysk kości w stawie skokowym;

Gabor Straka - złamany staw skokowy;

Marek Zieńczuk - złamane żebro;

Marek Szyndrowski - uraz mięśnia czworogłowego;

Hubert Kotus - uraz mięśnia, konieczna była operacja;

Andrzej Niedzielan - przeciążenie stawu kolanowego;

Arkadiusz Piech - skręcenie stawu skokowego;

Grzegorz Kuświk - wypadł z gry z powodu zapalenia oskrzeli.

Z powodu urazów, chorób i zabiegów treningi i mecze opuszczali też Filip Starzyński, Igor Lewczuk i Maciej Sadlok.

No i jak tu nie zgodzić się tezą trenera Jacka Zielińskiego, który powtarza, że "w Chorzowie nie ma drużyny"? Zespołu, który kilka miesięcy temu zdobył wicemistrzostwo Polski, nie ma na pewno.

Na Cichej zapomnieli, co to stabilizacja. Ruch co mecz grał w innym składzie. Efekt jest taki, że niebiescy zdobyli w 15 meczach tylko 15 punktów i przezimują tuż nad strefą spadkową.

Czy Ruch Chorzów wiosną będzie już inną drużyną?