Ruch Chorzów przed ważną decyzją. Rozstrzygną się losy symbolu klubu

Dariusz Smagorowicz, prezes Ruchu Chorzów, zapewnia, że piątkowe walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki, podczas którego klub ma się połączyć z firmą z Cypru, przebiegnie ?szybko i bezproblemowo?.
Niebiescy mają przejąć majątek cypryjskiej spółki Ganbist Limited. Firma ma siedzibę w Larnace i jest wpisana do rejestru prowadzonego przez cypryjskie ministerstwo handlu, przemysłu i turystyki. Ganbist nikogo nie zatrudnia. Procedura połączenia nie będzie miała też wpływu na zatrudnienie w Ruchu.

Najważniejsze wydarzyło się już wcześniej: Ruch wniósł aportem do spółki z Cypru swój znak towarowy. Ta transakcja był warta ponad 12 milionów złotych.

Ruch podkreślał, że był to tylko "zapis księgowy", który pozwolił niebieskim zaoszczędzić około 3 milionów. Transakcja wzbudziła jednak niepokój części fanów, który uważali, że zagrożony jest symbol klubu, czyli słynna "R-ka".

Obawy stracą na znaczeniu, gdy klub zgodnie z planem wchłonie firmę z raju podatkowego. Ma o tym przesądzić właśnie piątkowe walne zgromadzenie akcjonariuszy niebieskiej spółki.

Smagorowicz, który ma w rękach większość klubowych akcji, zapewnia, że to formalność. - Proces przebiegnie szybko i bezproblemowo, a klub tylko na tym zyska - podkreśla.

Wybierz wydarzenie roku w śląskim futbolu