Sport.pl

Arkadiusz Piech rozwiewa wątpliwości na temat swojej przyszłości w Ruchu Chorzów

Arkadiusz Piech nie wyklucza, że będzie grał w Ruchu Chorzów do końca kontraktu. To ma być gra na całego!
28-letni napastnik jest związany z niebieskimi do końca sezonu. Trener Jacek Zieliński przyzwyczaja się do myśli, że wiosną nie będzie miał już do dyspozycji ulubieńca chorzowskich kibiców.

Piech też powtarza, że liczy na dalszy rozwój i chciałby spróbować swoich sił w nowym miejscu. Trudno dziś przesądzić, co z tego wyniknie, bo - jak twierdzą klubowi działacze - ofert dla Piecha na razie nie ma.

Nie można więc wykluczyć, że napastnik wypełni umowę z chorzowskim klubem i zagra w niebieskich barwach także w rundzie rewanżowej.

Trener Zieliński podkreśla, że nadal będzie stawiał na Piecha, nawet wiedząc o tym, że ten po sezonie odejdzie z klubu za darmo. - To dla nas zbyt ważny zawodnik - uzasadnia szkoleniowiec.

A jak zachowa się Piech? Czy rozczarowany pozostaniem na Cichej nadal będzie zaangażowany w grę na 100 procent? - W to może wątpić tylko ktoś, kto mnie nie zna. Zawsze daje z siebie wszystko i długość kontraktu nie ma tutaj nic do rzeczy. Na boisku nie ma miejsca na odpuszczanie. Do sukcesów można dojść tylko pracą i skromnością - podkreśla najlepszy piłkarz poprzedniego sezonu Ekstraklasy. Piech strzelił wtedy dwanaście bramek i poprowadził niebieskich do wicemistrzostwa Polski.

Dziś - na półmetku rozgrywek - ma na swoim koncie pięć trafień. Mimo to i tak uchodzi w Ruchu za niezastąpionego. - Spokojnie z tymi pochwałami, bo ludzi niezastąpionych w piłce nie ma. W drużynie Ruchu jest kilku piłkarzy, którzy czekają na swoją szansę. Chociażby Grzegorz Kuświk, który pokazał, na ile go stać podczas meczu z Piastem Gliwice [Kuświk strzelił wtedy dwa gole - przyp. red.]. Są jeszcze Maciej Jankowski, Andrzej Niedzielan. Ma kto strzelać gole dla Ruchu - uważa Piech.

Kto szybciej zmieni barwy klubowe?
Więcej o: