Zamieszanie w ekipie rywala komplikuje plany Ruchu Chorzów

Ruch Chorzów zagra w sobotę pierwszy tej zimy sparing. Na boisku Hetmana w Katowicach niebiescy zmierzą się z drugoligowym Rozwojem.
Na spotkanie złożą się trzy 30 minutowe tercje. Szansę gry dostaną piłkarze, których od kilku dni testuje Ruchu, czyli Robert Chwastek, Piotr Wojeński i Łukasz Cieślewicz. Jeżeli się sprawdzą, to w poniedziałek wyjadą z niebieskimi na zgrupowanie w Kamieniu koło Rybnika.

Mirosław Mosór, dyrektor sportowy Ruchu liczył, że z Rozwojem zagra też Sebastian Deja, pomocnik Odry Opole. - Na razie wciąż nie osiągnęliśmy z Odrą porozumienia w sprawie tego piłkarza. W ramach rozliczenia proponujemy wypożyczenie kilku naszych piłkarzy. Rozmowy trwają - mówi Mosór. Jeżeli Deja trafi na Cichą, to w Odrze mógłby zagrać ktoś z trójki Hubert Kotus, Rafał Stanisławski lub Michał Staszowski.

Działacze Ruchu wciąż nie mają też pewności, czy do zespołu dołączy Tomasz Wróbel. 31-letni pomocnik ma propozycję z Ruchu, ale wcześniej musi rozwiązać swoją umowę z GKS-em Bełchatów. - Dochodzą do nas głosy, że jest z tym problem, gdyż w Bełchatowie panuje zamieszanie - usłyszeliśmy na Cichej. Dodajmy, że Wróblem interesują się też Jagiellonia Białystok i Cracovia.

Dyrektor Mosór nic nie wie o transferze Pawła Nowaka (ostatnio Lechia Gdańsk), który sam przekonuje, że rozmawia z działaczami chorzowskiego klubu.

Początek spotkania z Rozwojem o godzinie 11.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »