Internetowa szydera z Ruchu Chorzów po blamażu z Żiliną. Wrócili przed dziesiątą

Ruch Chorzów i jego kibice nie mają łatwego życia po kompromitującej porażce z MSK Żilina.
Sparing w Kamieniu przejdzie do historii chorzowskiego klubu. Mistrz Słowacji na dużym luzie ograł niebieskich aż 9:2!

- Czuję się, jakbym dostał śnieżną kulą prosto w łeb - przyznał Marcin Baszczyński, obrońca niebieskich. Dla Baszczyńskiego był to pierwszy mecz w niebieskich barwach po trzynastu latach przerwy.

Piłkarz dołączył do zespołu, żeby poukładać grę w obronie, a tu już na początku taka wpadka. Część kibiców kpi teraz z byłego reprezentanta Polski. Są i tacy, którzy proponują, żeby zamiast inwestować w obrońców klub z Cichej kupił kłody drewna i to je ustawił w defensywie.

Internauci szydzą z niebieskich na różne sposoby. Pamiętacie żarty z Wojciecha Szczęsnego po meczu Manchester United - Arsenal (8:2)?



Teraz to "Ruch wrócił przed dziesiątą". Duża ilość straconych bramek może być też inspiracją dla grających w gry liczbowe. Jeden z fanów podał zwycięskie numery: 4, 12, 15, 17, 20, 33, 59, 62, 64, 88, 90 - szukając natchnienia w minutach meczu, w których padały gole.

Ruch trafił też na stronę"Sportywatory" . Do zdjęcia wiwatujących piłkarzy Ruchu dołączono komentarz: "Szacunek!", "Uniknąć dwucyfrówki z bardzo silnym rywalem!"

Więcej o: