Sport.pl

Arkadiusz Piech niepewny wyników testów medycznych w Turcji

Arkadiusz Piech, napastnik Ruchu Chorzów, podpisał kontrakt z Sivassporem, ale nie może być jeszcze pewny, że zagra w Turcji.
Turecki klub poinformował, że piłkarz reprezentacji Polski podpisał wstępny 3,5-letni kontrakt. Jarosław Solarz, menedżer piłkarza, twierdzi dla odmiany, że umowa będzie obowiązywać przez 2,5 roku.

- By tak się stało, muszą jednak zostać jeszcze spełnione pewne warunki - mówi Solarz, który spędził ostatnie dni nad Bosforem. - Przede wszystkim kwotę odstępnego muszą uzgodnić kluby. Jeżeli Ruch przystanie na finansową propozycję Sivassporu, to już we wtorek Arek wyleci do Turcji - mówi Solarz. A co jeżeli Ruch nie zaakceptuje propozycji Turków? - Zobaczymy. Fakty są znane. Kontrakt Arka obowiązuje tylko do końca sezonu, a po tym terminie będzie mógł odejść za darmo - przypomina menedżer. Dariusz Smagorowicz, prezes niebieskich, wyceniał ostatnio Piecha na pół miliona euro. Wydaje się jednak, że wynegocjowanie takiej kwoty może być nieosiągalne.

Piech przed podpisaniem umowy musi jeszcze zaliczyć testy medyczne. - Na pewno będzie im towarzyszyła niepewność, gdyż jednak Arek jest po poważnej grypie. Nie jest jeszcze w pełni sił, a to musi odbić się na wynikach testów. Nie ukrywaliśmy tego przed Turkami, dlatego mamy nadzieję, że wszystko skończy się dobrze - dodaje Solarz.

Piech, zanim zadecydował się na propozycję Sivassporu, odrzucił m.in. oferty Dynama Mińsk i CFR Cluj.

- Były też propozycje z ligi polskiej [Zagłębie Lubin - przyp. red.]. Uznaliśmy jednak, że wyjazd do Turcji to będzie najlepsze rozwiązanie. Zawodnikiem Sivassporu jest Kamil Grosicki, który na pewno pomoże Arkowi odnaleźć się w nowym otoczeniu - mówi menedżer.

Czy Arkadiusz Piech poradzi sobie w Turcji?
Więcej o: