Sport.pl

Pavel Sultes z Ruchu Chorzów chce grać na nowej pozycji. "Dotąd nie byłem sobą"

Pavel Sultes wraca do składu Ruchu Chorzów po kontuzji stawu skokowego. W sparingu z Rużomberokiem Czech zagrał w ataku.
Sultes był w sparingu ze Słowakami aktywny. To po faulu na nim niebiescy zyskali rzut karny, który zamienił na bramkę Marek Zieńczuk. Tuż przed przerwą Czech już sam strzelił gola.

Zawodnik grał dotąd na Cichej przede wszystkim w linii pomocy. Po odejściu Arkadiusza Piecha piłkarz liczy na grę w ataku. - Mam nadzieję, że tak się stanie. Myślę, że dałem trenerowi sygnał, że mogę grać w ataku. To moje miejsce. Gdy gram w pomocy, to nie czuję się sobą - mówił piłkarz.

Sultes podkreśla, że nie jest jeszcze w najwyższej formie. - Z powodu kontuzji straciłem dwa miesiące. Pracuję już z pełnym obciążeniem od czterech tygodni, ale to jednak wciąż nie jest to. Przede mną jeszcze dużo pracy. Liczę, że podczas zgrupowania w Turcji będę już grał na swoim poziomie - podkreślał.

Czech mówił ponadto, że sparing z MFK nie może być miarodajną oceną gry Ruchu, jak i rywala. - Trudno mówić o składnej grze, gdy czasami trudno utrzymać się na nogach. W takich warunkach można przede wszystkim pokazać siłę i ambicję - dodał.

Więcej o: