Niedoszły inwestor Ruchu Chorzów i GKS-u Katowice ma problemy. "Największa manipulacja w historii"?!

Mariuszowi Patrowiczowi, który nie tak dawno był zainteresowany współzarządzaniem GKS-em Katowice i Ruchem Chorzów, zarzuca się "manipulowanie kursem akcji".
O sprawie napisał "Puls Biznesu". "Bezprecedensowe informacje KNF z listopada 2012 r. o podejrzeniu największej manipulacji kursami w historii GPW rzuciły cień na Mariusza Patrowicza, kontrolującego spółki wzięte pod lupę przez nadzór: Atlantis i Elkop Energy. Tym większy że KNF już nieraz podejrzewała znanego inwestora o przestępstwa giełdowe".

Jak informuje "Puls Biznesu", na razie jednak tylko jedna sprawa trafiła przed sąd. Chodzi o manipulację kursem Chemoservisu-Dwory, do której miało dojść w lipcu 2009 r. Zdaniem KNF Patrowicz przy zaangażowaniu 1,46 mln zł zarobił wtedy na czysto ponad 4,1 mln zł.

Patrowicz to niedoszły inwestor śląskich klubów. - Nie ukrywam, że prowadzę rozmowy z kilkoma klubami. W Ruchu i GKS-ie spotkałem się z przyjemnym przyjęciem. Zobaczymy, jak to się przerodzi w konkretne propozycje. Bardzo istotne jest też, że Ruch i GKS mają grać na Stadionie Śląskim. W ogóle zainteresowanie piłką na Śląsku jest bardzo wysokie, co stanowi dla mnie dodatkową zachętę - mówił "Gazecie".