Gruzini skarżyli się na ostrą grę Ruchu Chorzów. "Amatorskie sędziowanie"

Ruch Chorzów bezbramkowo zremisował z gruzińskim FC Zestafoni. To nie był przyjacielski sparing...
Gruzini w relacji na internetowej stronie klubu skarżyli się na ostrą grę niebieskich, ale to oni zostali ukarani dwoma żółtymi kartkami, a Ruch tylko jedną (Jakub Smektała).

- Sędziowanie było amatorskie, jednak ani Gruzini, ani my nie doprowadziliśmy do incydentów na boisku - mówi obrońca Robert Chwastek cytowany przez serwis niebiescy.pl

Michal Pesković, bramkarz Ruchu podkreśla, że najważniejszy jest fakt, że niebiescy nie stracili bramki. - To dowód na to, że obrona zagrała dobrze i pewnie. Zagrałem w pierwszej połowie meczu i prawdę mówiąc nie miałem zbyt dużo pracy. Tylko raz Gruzini poważnie zagrozili mojej bramce po pierwszym rzucie rożnym. Nasi rywale grali ostro, ale jesteśmy przyzwyczajeni do takiego stylu, bo w trakcie zagranicznych zgrupowań nie raz trafialiśmy na takich przeciwników. To był nasz pierwszy mecz na normalnej zielonej murawie i cieszy, że możemy się przygotowywać w takich warunkach. Z pewnością musimy poprawić atak, grać do przodu i nadal szlifować obronę. Jestem pewien, że z meczu na mecz będziemy prezentować się coraz lepiej - podkreśla Słowak.

Relację z meczu przeczytacie tutaj.