Obrońca dołączy do Ruchu Chorzów podczas obozu w Turcji? "Wszystko na to wskazuje"

Marek Szyndrowski, który od początku okresu przygotowawczego zmaga się z urazem kręgosłupa, chce dołączyć do kolegów, którzy przygotowują się do sezonu w Side.
Chorzowscy piłkarze od piątku trenują na riwierze, a Szyndrowski rehabilituje się na Śląsku. Zawodnik od początku stycznia ma problem z kręgosłupem. - W dużym skrócie można powiedzieć, że przesunął mi się dysk, który uciska teraz jeden z nerwów, co powoduje dyskomfort i ból. W przeszłości miałem już problem z tego typu kontuzją. Wtedy jednak właściwie po jednej wizycie u lekarza wszystko wróciło do normy - mówi 33-letni obrońca.

Trener Jacek Zieliński chciał zabrać Szyndrowskiego do Turcji, nawet gdy ten nie był w pełni sił. Zawodnik uznał jednak, że dla jego zdrowia i formy będzie lepiej, gdy będzie rehabilitował się na Cichej. Już wtedy mówiono, że jeżeli piłkarz poczuje się lepiej, to dołączy do kolegów. - Wszystko wskazuje na to, że tak się stanie, gdyż jest duży postęp. Dopiero jednak po paru treningach będzie można stwierdzić, że nie ma już problemu - przekazał nam Szyndrowski.

W piątek do Side odlatuje kilku działaczy Ruchu. Niewykluczone, że właśnie wtedy na pokład samolotu wsiądzie też zawodnik ze Świętochłowic.