Sport.pl

Tylko połowa kasy za Arkadiusza Piecha trafiła na konto Ruchu Chorzów?

PRZEGLĄD PRASY. Drugą połową podzieliło się dwóch menedżerów pośredniczących przy transferze do Turcji oraz sam napastnik - pisze Przegląd Sportowy.
W drugiej połowie stycznia 2013 Arkadiusz Piech podpisał kontrakt z Sivassporem. Turecki klub zapłacił za reprezentacyjnego napastnika 400 tysięcy euro.

Stołeczny dziennik pisze, że tylko połowa tej kwoty została przelana na konto chorzowskiego klubu, bo po około 50 tysięcy euro skasowało dwóch menedżerów, a 100 tysięcy otrzymał Piech, dla którego miała być to nagroda od Ruchu za trzy lata gry na Cichej.

Przegląd Sportowy dodaje, że niebiescy więcej zarobiliby na transferze piłkarza do CFR Cluj i Dinama Mińsk, bo choć Rumuni i Białorusini proponowali tyle samo, co Turcy, to w tych dwóch przypadkach nie trzeba by było płacić pośrednikom.

Więcej w sobotnim Przeglądzie Sportowym.

Jak kupujecie bilety na mecze?
Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]