Sport.pl

Ruch Chorzów przegrał z mistrzem Kazachstanu. Typujemy największych wygranych obozu w Side

Ruch Chorzów zakończył zgrupowanie w tureckim Side sparingiem z Szachtiorem Karaganda. Spotkanie z mistrzem Kazachstanu było dla niebieskich próbą generalną przed rundą rewanżową Ekstraklasy.
Niebiescy pracowali w Side przez dwa tygodnie. Rozegrali w tym czasie pięć sparingów. Przegrali dwa razy. Najpierw z uzbeckim Nasaf Quarshi (0:1). To była porażka na własne życzenie. Chorzowianie grali bardzo nieskutecznie - trener Jacek Zieliński doliczył się siedmiu znakomitych, ale zmarnowanych okazji do strzelenia gola. Gorzej, że dali się też ograć Kazachom. Przesądziła o tym końcówka spotkania, gdy rywal zepchnął chorzowian do defensywy.

Najwięksi wygrani zimowego okresu przygotowawczego to Arkadiusz Lewiński, Marcin Kikut oraz Martin Konczkowski. 23-letni Lewiński - pomocnik, który dotąd rozegrał w lidze tylko jeden mecz, powinien być wiosną podstawowym zawodnikiem niebieskich. Lewiński jest na Cichej od roku, ale tak dobrych wyników badań wydolnościowych i wytrzymałościowych jeszcze nie miał.

20-letni Konczkowski w lidze jeszcze nie zagrał, ale w sparingach prezentował się pewnie, zarówno na lewej, jak i na prawej obronie. Konczkowski chciałby w przyszłości zrobić karierę na miarę Łukasza Piszczka. Piłkarz z Rudy Śląskiej podobnie, jak jego sportowy idol, zaczynał w ataku, a z czasem znalazł swoje miejsce na skraju defensywy.

Trzeci wygrany to Kikut. Były reprezentant Polski w grudniu już żegnał się z klubem. Nie znalazł jednak nowej drużyny i rozpoczął przygotowania do sezonu na Cichej. Trener Zieliński podkreśla, że Kikut ciężko pracował i w niczym nie przypomina już bezbarwnego i zalęknionego zawodnika z rundy jesiennej.

Obóz miał dać też odpowiedź na pytanie - "Kto za Arkadiusza Piecha?". Jeżeli Ruch nadal będzie grał jednym napastnikiem, to pozycję Piecha zajmie Pavel Sultes. Warunek jest jeden - Czech musi być zdrowy. Niestety od połowy zgrupowania w Turcji Sultes narzekał na uraz kolana.

Na koniec jeszcze o jesiennej wielkiej słabości niebieskich, czyli grze i współpracy środkowych obrońców. Wygląda na to, że czas pary Maciej Sadlok - Piotr Stawarczyk dobiegł końca. Teraz tyły zabezpiecza duet: Marcin Baszczyński - Żeljko Djokić, czyli mariaż doświadczenia i bałkańskiego temperamentu.

Ruch Chorzów - Szachtior Karaganda 1:2 (1:0)

Bramka dla Ruchu: Lewiński (42.)

Ruch: Pesković - Kikut, Baszczyński, Djokić, Konczkowski - Zieńczuk, Tymiński, Lewiński (46. Stawarczyk), Starzyński (46. Kuświk), Janoszka - Jankowski.

Więcej o:
Komentarze (1)
Ruch Chorzów przegrał z mistrzem Kazachstanu. Typujemy największych wygranych obozu w Side
Zaloguj się
  • darako1970

    Oceniono 13 razy 1

    Na osiem rozegranych sparingów tylko dwa ledwo wygrane ,obawiam się ze Ruch będzie dostarczycielem punktow w lidze tak jak jesioenią

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX