Sport.pl

Ruch Chorzów szykuje się na próbę "sześciu dni"

PRZEGLĄD PRASY. Czy trenerowi Jackowi Zielińskiemu udała się budowa nowego zwycięskiego zespołu na Cichej? Odpowiedź poznamy już na starcie rundy wiosennej, który może okazać się dla Ruchu najtrudniejszy i najważniejszy - przypomina "Sport".
Niebiescy inaugurują ligowe zmagania niedzielnym meczem z Lechem Poznań. Trener Zieliński podkreśla, że wciąż nie ma pewności, w jakim składzie chorzowianie rozpoczną to spotkanie, i wskazuje m.in. na niedawne kontuzje Marka Szyndrowskiego, Macieja Sadloka i Pavela Sultesa.

Szkoleniowiec zaznacza, że nie przywiązuje się do nazwisk. Zimą odważnie stawiał na niedoświadczonych Arkadiusza Lewińskiego i Martina Konczkowskiego oraz na nowego na Cichej Łukasza Tymińskiego - wypożyczonego z Jagiellonii Białystok. - Grają ci, którzy są w najwyższej formie i pasują do stylu gry zespołu oraz taktyki pod najbliższego rywala - mówi Zieliński.

Dla Ruchu bardzo ważny będzie już początek rozgrywek. Po meczu z Lechem niebiescy jadą w środę do Lubina na pierwsze ćwierćfinałowe spotkanie Pucharu Polski, a potem - w sobotę - zmierzą się o ligowe punkty z Widzewem. - Od początku musimy być w optymalnej formie, bo w ciągu sześciu dni rozegramy trzy bardzo ważne mecze. Będziemy mieć bardzo mocne przetarcie na początek wiosny - mówi "Sportowi" Zieliński.

Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]