Sport.pl

Mariusz Śrutwa: W Ruchu Chorzów wciąż nie ma lidera

PRZEGLĄD PRASY. W tym zespole wciąż brakuje piłkarza, który potrafiłby dograć piłkę do napastników. Działacze i trenerzy od lat bezskutecznie szukają takiego rozgrywającego - przyznaje Mariusz Śrutwa, były snajper "niebieskich", w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".


- Łukasz Tymiński i Arkadiusz Lewiński są obiecujący, ale niedzielne spotkanie pokazało, że nie nadają się na piłkarzy kreujących grę - uważa Śrutwa. Ostatni zawodnik, który w barwach Ruchu przekroczył granicę stu strzelonych goli, uważa też, że nie powinno skreślać się Marcina Baszczyńskiego, który strzelił samobójczą bramkę, i nie powinno zwalniać się trenera. Choć Jackowi Zielińskiemu teraz nie idzie, nie powinno zatrudniać się nowego szkoleniowca. Śrutwie nie podoba się, że Marcin Kikut przyznał otwarcie, że Ruch broni się przed spadkiem. - Takie deklaracje to stawianie zespołu w niższym szeregu, to przyznanie się do tego, że jest się słabym - stwierdził Śrutwa.

Więcej w "Przeglądzie Sportowym"

Więcej o: