Wojciech Kuczok wskazuje, która drużyna Ekstraklasy jest, jak "czarny rycerz" ze skeczu Monty Pythona

PRZEGLĄD PRASY. Wojciech Kuczok, pisarz, poeta i scenarzysta, zastanawia się na łamach "Sportu", jak będą wyglądać najbliższe tygodnie w Ekstraklasie.
Pochodzący z Chorzowa Kuczok już na starcie jest zawiedziony postawą Ruchu, który zaczął ligę od wysokiej porażki z Lechem Poznań (0:4). - To był dramat. Jeżeli przy takim wyniku najlepszym piłkarzem zespołu jest bramkarz, to o czymś to świadczy - mówi Kuczok, który przypuszcza, że goniące niebieskich Podbeskidzie może z rozpędu minąć jeszcze kilka drużyn.

Pisarza zaskoczyła porażka Legii z Koroną Kielce (2:3). - Nad tym zespołem zawisła chyba jakaś klątwa. Przecież Legia ma możliwości organizacyjne, by zdominować ligę i kolekcjonować kolejne tytuły - zaznacza Kuczok, który apeluje, żeby nie skreślać drugiej warszawskiej drużyny, czyli Polonii. - Są jak "czarny rycerz" ze skeczu Monty Pythona, któremu wciąż odcina się kończyny, a on staje do walki - mówi "Sportowi".



Kuczok jest też spokojny o losy Górnika Zabrze, a to dlatego, że trenerem tego zespołu jest Adam Nawałka. - Niesamowity czarodziej. To po Waldemarze Fornaliku mój drugi kandydat na selekcjonera reprezentacji Polski - dodaje.





Raziłoby Cię, gdyby na śląskich stadionach spiker zachęcał kibiców do okrzyku TOOOOR?
Więcej o: