Sport.pl

Dobre wieści dla Ruchu Chorzów. Wraca ważny piłkarz defensywy

Marek Szyndrowski, który od początku okresu przygotowawczego zmagał się z urazem kręgosłupa, w końcu jest gotowy do gry w Ruchu Chorzów.
33-letni obrońca doznał kontuzji w styczniu. Początkowo wydawało się, że to nic groźnego i zawodnik szybko wróci do zajęć z drużyną. Ból, mimo konsultacji u kolejnych lekarzy, wciąż jednak wracał. Doszło do tego, że zawodnik nie pojechał z zespołem na zgrupowanie w Turcji. Doleciał do Side dopiero w drugim tygodniu obozu. Szyndrowski był w ostatnich sezonach ważnym piłkarzem defensywy niebieskich. Z konieczności (jest prawonożny) grał na lewej obronie i nie zawodził.

Od początku rundy wiosennej na tej pozycji występuje 20-letni Martin Konczkowski. 20-latek radzi sobie przyzwoicie. W poniedziałek został powołany do młodzieżowej reprezentacji Polski. Szyndrowski może jednak wkrótce zluzować młokosa, bowiem kontuzja już mu nie doskwiera.

Doświadczony obrońca w ostatni weekend zaliczył 90 minut w meczu Młodej Ekstraklasy niebieskich. Nie był to dobry występ Ruchu i obrony, którą kierował z pozycji stopera Szyndrowski. Niebiescy przegrali ze Śląskiem Wrocław aż 1:4.

Na powrót na boisko wciąż czekają Maciej Sadlok i Gabor Straka. Trener Jacek Zieliński obawia się, że słowacki pomocnik, który przechodzi rehabilitację po złamaniu stawu skokowego, może być gotowy do gry dopiero w maju.

Czy Ruch Chorzów awansuje do półfinału Pucharu Polski?
Więcej o: