Sport.pl

Napastnik Ruchu chce lodu. "Rywal prawie urwał mi nogę"

Maciej Jankowski, napastnik Ruchu Chorzów, żałował po meczu z Zagłębiem Lubin, że sam nie wpisał się na listę strzelców.
Jankowski miał przynajmniej dwie wymarzone okazje, żeby pokonać bramkarza Zagłębia. - Nie pogardziłbym jakąś bramką, ale tak wyszło, że nic nie wpadło. Trzeba się cieszyć z tego, że nasza gra wyglądała dobrze. To nasz pozytyw - ocenił.

- Na początku piłkarze Zagłębia podjęli walkę, atakowali nas, ale wszystko układało się po naszej myśli. W drugiej połowie Łukasz Janoszka strzelił gola i opanowaliśmy mecz. Teraz czas na odpoczynek i lód na nogę. W pierwszej połowie Adaś Banaś [obrońca Zagłębia - przyp. red.] prawie urwał mi nogę. Trochę to odczuwam - dodał piłkarz wicemistrza Polski.

Więcej wypowiedzi na portalu niebiescy.pl

Więcej o: