Sport.pl

Krzysztof Warzycha wskazuje nad czym koniecznie musi popracować Ruch Chorzów

Krzysztof Warzycha, były snajper Ruchu Chorzów i Panathinaikosu Ateny, uważa, że przerwa w rozgrywkach Ekstraklasy może wyjść niebieskim na dobre.
49-letni mistrz Polski z roku 1989 mieszka na stałe w Grecji, ale nie przeszkadza mu to pilnie śledzić wyników Ruchu - klubu, w którym zaczynał karierę. - Ruch to waleczna ekipa, która ma w swoim składzie zdolnych zawodników z ogromnym potencjałem. Muszą tylko popracować nad skutecznością w ataku. Trener Jacek Zieliński to doświadczony szkoleniowiec, który najlepiej zna swój zespół i wie, nad którymi elementami trzeba się pochylić i co poprawić. Chorzowianie wkrótce złapią swój rytm i zaczną wygrywać i piąć się w górę tabeli. To nie wynika tylko z faktu, że jestem optymistą i życzę Ruchowi jak najlepiej, ale obserwuję ich postępy w grze i wiem, że niebawem będą regularnie punktować - podkreśla były reprezentant Polski.

Ruch - jak wszystkie drużyny Ekstraklasy - ma teraz przerwę w rozgrywkach z powodu spotkań reprezentacji. Niebiescy mieli w planach sparing z Koroną Kielce, ale zły stan boiska sprawił, że mecz został odwołany. - Jeśli drużyna świetnie sobie radzi, jest - jak mówią zawodnicy - "w gazie" i regularnie wygrywa, to przerwa w rozgrywkach wybija z rytmu. W takich przypadkach byliśmy niezadowoleni, że nie gramy i musimy czekać dwa tygodnie na kolejny ligowy pojedynek. Natomiast jeśli zespół nie jest w najlepszej dyspozycji, taka pauza jest jak najbardziej potrzebna. W tym okresie można w spokoju poprawić pewne elementy gry - zaznacza Warzycha.

Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]