Sport.pl

Kalus ostro o menedżerach. "Łupią z kasy kluby, a przy okazji swoich podopiecznych"

Bogdan Kalus, aktor i sympatyk Ruchu Chorzów, punktuje menedżerów piłkarskich.


Kalus w najnowszym felietonie, jaki ukazał się na łamach portalu niebiescy.pl dziwi się też kalendarzowi rozgrywek.

Ruch gra w poniedziałek mecz z Zagłębiem Lubin, a już w piątek czeka go niezwykle ważne spotkanie z Podbeskidziem Bielsko-Biała, które może przesądzić o utrzymaniu niebieskich w Ekstraklasie.

- Bielszczanie będą odpoczywać 8 dni, a niebiescy tylko 3? Sprawiedliwe? Oczywiście, jeśli wyniki będą pozytywne, to powiemy, że niebieskim bardziej służy "metoda meczowa", bo przecież już w przyszły wtorek półfinał Pucharu Polski z Legią, ale póki co trzeba ograć wspomniane Podbeskidzie, bo tylko w tym przypadku możemy być prawie pewni utrzymania w ekstraklasie. Nawiasem mówiąc, były już trener bielszczan [Dariusz Kubicki - przyp. red.] to dla mnie facet bez ambicji, bo przecież mógłby sobie wyrobić nazwisko w Polsce, np. utrzymując "Górali" w ekstraklasie, a wybrał skok na kasę na Syberii - pisze Kalus, który rozlicza się również z menedżerami.

- Nie od dziś twierdzę, że bardzo wiele złego dla całej polskiej piłki robią właśnie panowie zajmujący się "doradzaniem" piłkarzom. W rzeczywistości natomiast łupią z kasy przede wszystkim kluby i "przy okazji" swoich "podopiecznych". No cóż, nie od dziś wiadomo, że najlepiej zarabia się na pośrednictwie. Dlatego znacznie bardziej będę cenił ludzi pokroju Jurka Wyrobka niż Panów Bolka, Kołakowskiego, Piekarskiego i tego typu kombinatorów. Na szczęście takich tłumów, jakieoddały cześć Jurkowi Wyrobkowi , Wy się nie spodziewajcie! - kończy.

Więcej o: