Sport.pl

Arkadiusz Piech sprawi, że napastnicy Ruchu Chorzów spalą się ze wstydu?

Napastnicy Ruchu Chorzów powinni pomyśleć o zmianie zawodu, jeżeli po sezonie okaże się, że najskuteczniejszy piłkarz niebieskich ma na swoim koncie pięć goli i na dodatek od kilku miesięcy nie gra już w klubie z Cichej.
Maciej Jankowski - najlepszy dziś napastnik Ruchu Chorzów strzelił dotąd w lidze trzy gole. Taki dorobek w zestawieniu z określeniem "najlepszy" powoduje szydercze uwagi lub uśmiech. Piłkarzowi z Warszawy takie osiągnięcie, daje bowiem średnią 0,15 gola na mecz.

W ostatnich sezonach najskuteczniejszym napastnikiem zespołu z Cichej był Piech. Gdy zimą napastnik zamienił Chorzów na turecki Sivasspor pisaliśmy, że Ruch bez trudu znajdzie piłkarza, który podobnie jak reprezentant Polski strzeli pięć, sześć bramek na rundę. Dziś takiej pewności nie mamy.

- Pięć bramek na rundę to rzeczywiście nie jest wielki dorobek. Patrząc jednak na mizerię w liniach ataku polskich ligowców może się okazać, że Piech jest na tą chwilę nie do zastąpienia - mówi Joachim Marx - napastnik, który w barwach Ruchu Chorzów i Gwardii Warszawa strzelił na ligowych boiskach 102 gole.

69-letni Marx - wychowanek Sośnicy Gliwice - podkreśla, że "nie był typem piłkarza, który strzelał niewiadomo ile goli na sezon". - W 1974 roku, gdy Ruch ze mną w składzie wywalczył mistrzostwo Polski tych bramek było trzynaście. Rok później, gdy znowu cieszyliśmy się złota goli uzbierało się piętnaście. Dziś Ruch pewnie dużo dałby za piłkarza z takim dorobkiem. Warto jednak przypomnieć, że w tamtych latach takich skutecznych strzelb chorzowski klub miał zdecydowanie więcej. Edward Herman, Eugeniusz Faber, Bronisław Bula - każdy z nich strzelał około dziesięć goli w rozgrywkach. W obecnych czasach to jednak nie do pomyślenia - uśmiecha się Marx, który uważa, że na transferze Piecha nikt nie zyskał.

- Pomijam pieniądze, które przeszły z ręki do ręki. Myślę przede wszystkim o stronie sportowej. Piech w swoim nowym klubie nie gra, nie strzela bramek. Stracił nie tylko Ruch, ale i reprezentacja Polski. Gdyby Piech grał nadal na Cichej, to kolejne powołania byłyby realne. A tak... Tak o grze w biało-czerwonej koszulce może dziś tylko pomarzyć. Zawodnicy, którzy nie grają w lidze nie powinni być powoływani do kadry - dodaje Marx, który w latach 70-tych wyemigrował do Francji i mieszka nad Sekwaną do dziś.

Dariusz Smagorowicz, prezes Ruchu nie chce już rozpamiętywać transferu Piecha. Przypomina, że napastnik był zdeterminowany, żeby zmienić klubowe barwy. - Pewnie, że wolałbym, żeby nadal strzelał bramki. dla Ruchu. Czasu już jednak nie wrócę. Śledzę, jak mu się wiedzie w lidze tureckiej i widzę, że dobrze nie jest. Nie gra w podstawowym składzie. Nie strzelił dotąd nawet gola. Mimo wszystko wierzę, że z czasem będzie wyglądało to zdecydowanie lepiej. Dobrze mu życzę - dodaje prezes wicemistrza Polski.



Przed nami bardzo ważny mecz Ruchu z Podbeskidziem na Cichej. Kto wygra?
Więcej o:
Komentarze (1)
Arkadiusz Piech sprawi, że napastnicy Ruchu Chorzów spalą się ze wstydu?
Zaloguj się
  • osman71

    Oceniono 5 razy -1

    przecież on tam poszedł tylko dla kasy,każdy to dobrze wie. Jak zarobi,będzie szukał klubu w Polsce...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX