Sport.pl

Trener Ruchu Chorzów: Wytrzymaliśmy ciśnienie, wygrana daje nam trochę oddechu

- Co prawda walka o utrzymanie jeszcze się nie zakończyła, ale nasza sytuacja jest ciut lepsza. Słowa uznania dla chłopaków, którzy zagrali kolejne niezłe spotkanie. Mamy trzy punkty i to jest najważniejsze - cieszył się trener niebieskich Jacek Zieliński.
- To nie jest szczyt naszych możliwości. Chciałbym, żeby przez cały czas zespół grał tak dobrze jak fragmentami robił to w meczach z Zagłębiem, Legią czy dzisiaj. Momentami gramy jednak inaczej, popełniamy błędy, bo przy tylu punktach trudno mówić o jakiejś wielkiej pewności. Niestety, sami sobie zgotowaliśmy ten los - mówił Zieliński.

- Ta porażka oddala nas od pozostania w Ekstraklasie - przyznał szkoleniowiec gospodarzy Kamil Kiereś. - To dla nas bardzo trudny moment. Przegraliśmy z drużyną, która była w naszym zasięgu punktowym. Wygrana miała nam znacznie pomóc w walce o utrzymanie. Mimo przegranej nie zamykamy "sklepu", bo sezon wciąż trwa i wszystko może się jeszcze zmienić - dodał.

- Pojedyncze zdarzenia miały wpływ na końcowy wynik. W pierwszej połowie byliśmy częściej przy piłce, stworzyliśmy sytuacje. Ta, w której Nowak uderzył w słupek i poszła kontra była kluczowa dla losów meczu. Bramka stracona zaraz po przerwie spowodowała, że uszło z nas powietrze. A później jeszcze ta ręka w polu karnym w niegroźnej sytuacji... W mojej przygodzie trenerskiej nigdy nie przegrałem spotkania w ten sposób, bo w drugiej części wyglądało to tak, jakby nic się już nie miało zdarzyć - stwierdził Kiereś.

Więcej o: