Sport.pl

Ruch Chorzów planuje pokoleniową rewolucję. Czy jest kim zastąpić 30-latków?

Ruch Chorzów mocno się w ostatnich latach postarzał. Działacze niebieskich zapowiadają znaczne odmłodzenie składu.
Zespół z Cichej to nie jest dziś kopalnia młodych, utalentowanych piłkarzy. Na takie miano zasługuje co najwyżej 20-letni Martin Konczkowski, który tej wiosny zadebiutował w podstawowym składzie.

Regularnie grają też Filip Starzyński (22 lata) oraz Maciej Jankowski (23). Pozycję pierwszego bramkarza wywalczył też ostatnio Krzysztof Kamiński (23). Blisko pierwszego składu są również Arkadiusz Lewiński (23) i Łukasz Tymiński (23). To jednak zdecydowanie za mało, jak na "pokoleniową rewolucję", której oczekuje prezes Dariusz Smagorowicz.

Umówmy się jednak, że granicą, która dzieli zbyt doświadczonych od perspektywicznych jest trzydziestka na karku. Jaki skład mógłby wystawić trener Jacek Zieliński, gdyby kierował się tym kryterium?

W bramce wspomniany Kamiński (23). Na prawej obronie stawiamy na Konczkowskiego (20). Środek obrony? Maciej Sadlok (24) stworzyłby duet z Lewińskim (23). Na lewej stronie starszy, ale wciąż przed trzydziestką Igor Lewczuk (28). Na środku pomocy stawiamy na Starzyńskiego (22) i Tymińskiego (23). Na lewej stronie Łukasz Janoszka (26), a na prawej Kamil Włodyka (19). W ataku Jankowski (23) i Pavel Sultes (28).

Teraz tylko pytanie, jak taka jedenastka radziłaby sobie w lidze. Naszym zdaniem marnie. Problemem była by przede wszystkim obrona. Trener Jacek Zieliński przytomnie zauważa, że o zastępowaniu "starych" "młodymi" łatwo się tylko mówi, ale w praktyce nie już to taka prosta operacja. Szkoleniowiec zaznacza, że wielu doświadczonych piłkarzy wciąż decyduje o obliczu Ruchu. O kim myśli?

Ustawmy teraz zespół "bez perspektyw". W bramce Michal Pesković (31). W obronie od prawej Żeljko Djokić (31), Marcin Baszczyński (36), Piotr Stawarczyk (30) i Marek Szyndrowski (33). W pomocy stawiamy na Marcina Malinowskiego (38), Gabora Strakę (32), Marka Zieńczuka (35), Marcina Kikuta (30) i Mindaugasa Panke (29). W ataku czas na Andrzeja Niedzielana (34).

Taki skład także ligi nie zawojuje. Tu z kolei przede wszystkim będzie problem z kreatywną grą i strzelaniem bramek.

Zastanówmy się teraz kto z doświadczonych piłkarzy może, a kto powinien opuścić klub po zakończeniu sezonu. Straka już rozmawiał o rozwiązaniu umowy. Malinowski także raczej nie dostanie propozycji przedłużenia kontraktu. Umowy kończy się też Djokiciowi i Peskoviciowi - a na Cichej słychać, że klub może zrezygnować z kolejnych obcokrajowców... Baszczyński zastanawia się nad końcem kariery. Klub powinien zaproponować rozwiązanie umów Niedzielanowi i Kikiutowi, którzy grają znacznie poniżej oczekiwań. Może skończyć się tak, że z pośród doświadczonych - podstawowych dziś - graczy w Chorzowie na nowy sezon zostaną Zieńczuk, Stawarczyk, Panka i Szyndrowski. Przekonać jeszcze do kontynuowania kariery Baszczyńskiego, zaproponować nową umowę Djokiciowi i naszym zdaniem doświadczenia wystarczy.

W Ruchu oczywiście żadnej pokoleniowej rewolucji nie będzie. To będzie raczej czas poszukiwania nowych liderów. Zespół powinien konsolidować się wokół wspominanych na wstępie Jankowskiego, Kamińskiego, Starzyńskiego, Tymińskiego czy Konczkowskiego. Czy jednak takie plany mają sens? Wystarczy, że latem ktoś wyłoży okrągłą sumę za Jankowskiego i okaże się, że nie będzie żadnej rewolucji, szukania liderów, tylko łatanie dziur w składzie.

Kto wygra najbliższe Wielkie Derby Śląska?
Więcej o:
Komentarze (1)
Ruch Chorzów planuje pokoleniową rewolucję. Czy jest kim zastąpić 30-latków?
Zaloguj się
  • bbr1989

    0

    Drużyny juniorskie Ruchu prezentują przyzwoity poziom, ale trudno, żeby wszyscy byli gotowi do gry w Ekstraklasie. Ruchowi potrzeba jeszcze z sześciu "Starzyńskich";

    Na razie liczy się jutrzejszy mecz :)

    futbolowewiesci.blox.pl/2013/04/Wielkie-Derby-Slaska-tuz-tuz.html

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX