Sport.pl

Gabor Straka rozwiązał kontrakt z Ruchem Chorzów

Słowacki pomocnik Gabor Straka nie jest już piłkarzem Ruchu Chorzów. - Najmilej będę wspominał kibiców niebieskich - mówi na pożegnanie.


32-letni zawodnik rozwiązał za porozumieniem stron umowę, która obowiązywała do końca czerwca. Piłkarz z Dunajskiej Stredy grał na Cichej od 2008 roku. Postawił na niego trener Duszan Radolsky, który często podkreślał, że gdyby nie skłonność Straki do kontuzji, to ten grałby w zdecydowanie lepszej lidze. To się, niestety, potwierdziło. Słowak rozegrał w ekstraklasie 82 mecze, ale też wiele spotkań opuścił właśnie z powodu urazów. Najlepiej prezentował się w sezonie 2009/10, gdy był liderem drugiej linii niebieskich i pomógł drużynie wywalczyć trzecie miejsce w lidze.

- Fakt, że nie można brać udziału w normalnych zajęciach i wesprzeć drużyny na boisku dla każdego zawodnika jest stresujący. Zdecydowałem się rozwiązać umowę z Ruchem przed czasem, ponieważ nie mogłem już pomóc zespołowi, z którym byłem związany przez tyle lat. Wiele razem wywalczyliśmy, dwa razy zakończyliśmy rozgrywki ligowe na podium, nieźle radziliśmy sobie także w Pucharze Polski. Najmilej jednak będę wspominał kibiców niebieskich. Zawsze można było na nich liczyć, nawet w trudniejszych momentach, kiedy gorzej nam się wiodło, byli z nami. Taki doping daje niesamowitą motywację do gry. Nigdy nie zapomnę Wielkich Derbów na Stadionie Śląskim, kiedy kibicowało nam ponad 40 tysięcy osób - podkreśla Straka.

Ostatni raz Słowak zagrał w barwach Ruchu jesienią ubiegłego roku w spotkaniu z Piastem Gliwice. Rywal złamał mu wtedy nogę w stawie skokowym. Straka wrócił już do treningu. Trener Jacek Zieliński nie wykluczał, że Słowak dostanie jeszcze szansę gry w ekstraklasie. Po rozwiązaniu umowy to już nieaktualne.

Kto wygra najbliższe Wielkie Derby Śląska?
Więcej o: