Sport.pl

Prezes Ruchu Chorzów Dariusz Smagorowicz: "To będzie nasz drugi Arek Piech"

Ruch Chorzów tęskni za przebojowym i skutecznym napastnikiem. Rywalizacja na tej pozycji na pewno nie spełnia oczekiwań kibiców.
W kadrze niebieskich jest dziś pięciu zawodników, których Ruch umieszcza w zakładce "napastnicy". Są nimi Maciej Jankowski, Pavel Sultes, Andrzej Niedzielan, Grzegorz Kuświk i Mateusz Kwiatkowski.

Na papierze wygląda to przyzwoicie. Niestety tylko na papierze. Liderem tej formacji jest Jankowski. Dobrze wyszkolony, z pomysłem na grę piłkarz strzelił dotąd sześć bramek.

W sumie, jak na najskuteczniejszego strzelca drużyny to marnie, ale co mają powiedzieć jego konkurenci do gry w podstawowym składzie?

Sultes, który w ostatnim meczu z Lechią strzelił dwa gole, łącznie ma na swoim koncie dopiero trzy trafienia. Kuświk dwa gole - oba w pamiętnym dla niego meczu z Piastem Gliwice. Niedzielan - jedno trafienie. Kwiatkowski - zero.

Jeżeli Jankowski po sezonie odejdzie, a właśnie na to się zanosi Ruch stanie się drużyną bez ataku.

- Na pewno czeka nas przebudowa składu. Ta dotknie wszystkich formacji. Sultes w meczu z Lechią Gdańsk pokazał w kilku akacjach dynamikę, szybkość i zdecydowanie, których oczekuję. O ile tylko zdrowie będzie mu dopisywać, to będzie nasz drugi Arek Piech - przekonuje prezes Dariusz Smagorowicz.

28-letni Czech rozgrywa w Ekstraklasie drugi sezon. Dla Polonii Warszawa strzelił dwa gole, a dla Ruchu wspomniane trzy. W czeskiej lidze Sultes też nie rzucał skutecznością na kolana, ale jednak trafiał do bramki rywala zdecydowanie częściej. W sezonie 2009/10 w barwach Sigmy Ołomuniec - zdobył dziewięć bramek, a rok później - siedem.

Piłkarz podkreśla, że jego "problemem" jest fakt, że trenerzy widzą w nim częściej pomocnika niż napastnika. - Lubię grać z przodu. W Gdańsku nie mógł zagrać kontuzjowany Maciej Jankowski, więc go zastąpiłem. Mam nadzieję, że dobrze się wywiązałem z tej roli. Ważne jest też zdrowie. Gdy człowieka nic nie boli, to jest inny komfort grania, niż wtedy, gdy wychodzi się na boisko na środkach przeciwbólowych - mówi Sultes, który jesienią zmagał się urazem stawu skokowego, a wiosną doskwierał mu m.in. naciągnięty mięsień.

Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
Komentarze (2)
Prezes Ruchu Chorzów Dariusz Smagorowicz: "To będzie nasz drugi Arek Piech"
Zaloguj się
  • 19bonalaziska20

    Oceniono 4 razy 2

    *waldek king* tyś chyba je parowa.

  • ruszglowa10

    Oceniono 3 razy 1

    Pewnie znowu dostanie kontuzji i na tym sie skończy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX