Potwierdziła się diagnoza w sprawie kontuzji Marcina Baszczyńskiego

Marcin Baszczyński jest już po kolejnym badaniu kontuzjowanej nogi. Niestety, potwierdziła się zła diagnoza.
Obrońca niebieskich doznał kontuzji kolana w meczu z Lechią. 36-letni zawodnik prosto z boiska w Gdańsku został odwieziony do szpitala. Fatalne w skutkach zdarzenie miało miejsce w 55. minucie gry. Baszczyński walczył o górną piłkę z Pawłem Buzałą. Stoper Ruchu stracił równowagę i spadł na murawę tak nieszczęśliwie, że nienaturalnie wygiął nogę w kolanie.

Po meczu zawodnik został poddany szczegółowym badaniom, ale opuchlizna była zbyt duża, żeby postawić jednoznaczną diagnozę. Baszczyński musiał odczekać przynajmniej tydzień i po raz kolejny oddać się w ręce lekarzy.

- Marcin jest już po kolejnym badaniu, a jego wyniki, niestety, nie są dobre. Potwierdziła się zła diagnoza. Marcin naderwał więzadła i uszkodził łękotkę - mówi Donata Chruściel, rzecznik prasowy klubu.

Wynik badania prawdopodobnie przesądzi o tym, że były reprezentant Polski i sześciokrotny mistrz kraju w barwach Wisły Kraków zakończy karierę.