Sport.pl

Uchodził za wielki talent. Ruch Chorzów szuka mu nowego klubu

Patryk Stefański, 23-letni napastnik, w którym widziano na Cichej następcę Andrzeja Niedzielana, nie może zagrzać miejsca w szatni niebieskich.
O Stefańskim w Ruchu było najgłośniej, gdy ten był jeszcze nastolatkiem. Trenerzy i działacze klubu z Cichej byli wtedy pod wrażeniem dynamiki, techniki i odwagi młokosa z Katowic.

Na internetowej stronie klubu ukazał się wtedy artykuł o "narodzinach polskiego Di Stefano" - za co zresztą dostało się autorowi tekstu od ówczesnego trenera niebieskich Waldemara Fornalika.

Stefański, który miał być drugim Andrzejem Niedzielanem, na miarę swojego talentu nigdy w niebieskiej koszulce nie zagrał. Piłkarz był wypożyczany do Zagłębia Sosnowiec i GKS-u Katowice, a ostatnio słuch o nim zaginął.

Nie pojawił się na pierwszych treningach Ruchu, w których wzięło przecież udział ponad 30 piłkarzy. - Patryk stracił niemal cały ostatni sezon z powodu kontuzji. Wrócił do pełni sił dopiero na końcówkę rozgrywek. W jego sytuacji najważniejsze są regularne występy. W Ruchu nie ma na to szans. Zostanie wypożyczony. Najlepiej, gdyby trafił do pierwszej ligi - mówi Mirosław Mosór, dyrektor sportowy niebieskich.

Stefański mógłby powalczyć o miejsce w składzie GKS-u Tychy, któremu brakuje napastników. - Rzeczywiście rozmawiamy z GKS-em o ewentualnym wypożyczeniu kilku graczy. Najpierw jednak sami tyszanie muszą się określić, kogo chcą i na jakie pozycje - mówi.

Wśród zawodników, którzy mogą wzmocnić GKS, wymienia się również Huberta Kotusa i Arkadiusza Lewińskiego. Ten ostatni może też wrócić do Puszczy Niepołomice - jego były klub właśnie awansował do pierwszej ligi. - Zależy nam, żeby nasi zawodnicy grali w klubach, które dają im szansę na rozwój i zdobycie doświadczenia. Właśnie dlatego Kotus trafił wiosną do Warty Poznań. Niestety, z powodu kontuzji grał mało. To także spowodowało, że teraz przegrał rywalizację o miejsce w kadrze Ruchu - zaznacza Mosór.

Więcej o:
Komentarze (2)
Uchodził za wielki talent. Ruch Chorzów szuka mu nowego klubu
Zaloguj się
  • ruszglowa10

    Oceniono 8 razy 6

    Najwyższy czas żeby pokazał na co go stać.

  • gulgyl

    Oceniono 4 razy 2

    ukazał się wtedy artykuł o "narodzinach polskiego Di Stefano" - Stefański, który miał być drugim Andrzejem Niedzielanem

    Czy tylko ja widzę sprzeczność tych porównań?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX