Napastnik Kaiserslautern o polskim dziennikarzu. "Wkur... mnie!"

Jakub Świerczok, napastnik Kaiserslautern, nie zagra w Ruchu Chorzów. Jacek Zieliński, trener niebieskich, mówi, że przesądziły o tym wyniki badań. Piłkarz jest zaskoczony.
21-letni napastnik z Tychów stracił poprzedni sezon z powodu urazu kolana. Kontuzja przytrafiła mu się, gdy był piłkarzem Piasta Gliwice. Śląski klub wypożyczył Świerczoka z Kaiserslautern, a teraz to samo chciał uczynić Ruch Chorzów.

Po testach medycznych działacze i sztab szkoleniowy niebieskich podjęli jednak decyzję, że do podpisania kontraktu nie dojdzie. Jacek Zieliński stwierdził, że piłkarz "nie jest w pełni zdrowy".

- Nie odczuwam już żadnych problemów. Wróciłem do Kaiserslautern i normalnie trenuję na sto procent, robię to samo, co wszyscy koledzy. Niedawno zakończyłem kolejny trening, mieliśmy małe gry po czterech i wszystko było w porządku. Trenuję z drugą drużyną, bo pierwsza wyjechała na obóz, gdy byłem w Polsce - mówi na łamach portalu 2x45 Świerczok.

Piłkarz odniósł się też do słów, jakie ukazały się na łamach "Piłki Nożnej". Zawodnik miał powiedzieć w wywiadzie, że "Nie ma tematu gry w Ruchu".

- No właśnie ten dziennikarz mnie wkur...ł, bo nigdy tego nie powiedziałem, a on to napisał. Dorobił sobie wersję. A jeszcze po rozmowie powiedziałem, że chcę ją autoryzować. Wysłał mailem wywiad bez tej kwestii, przejrzałem i dałem sygnał, że wszystko w porządku. Potem wywiad się ukazuje i jest to zdanie. Paranoja! - denerwuje się.

Która z tych drużyn zajmie najwyższe miejsce w Ekstraklasie w sezonie 2013/2014?
Więcej o: