Sport.pl

Ruch Chorzów sprawdza piłkarza, którego rozczarował Franciszek Smuda

Adrian Mrowiec, 30-letni obrońca z Wałbrzycha, ma szansę na grę w barwach Ruchu Chorzów.
Mrowiec jest wychowankiem Górnika Wałbrzych. Potem kontynuował karierę m.in. w Wiśle Kraków, Szczakowiance Jaworzno i Arce Gdynia (25 meczów w Ekstraklasie). Próbował też swoich sił za granicą.

Zdobył mistrzostwo i Puchar Litwy razem z zespołem FBK Kowno.

Dobre recenzje zbierał też w Szkocji, gdzie reprezentował Heart of Midlothian FC. Zawodnik liczył, że gra w szkockiej ekstraklasie zapewni mu powołanie do reprezentacji Polski prowadzonej przez Franciszka Smudę. - Myślałem, że grając w Szkocji będę miał więcej szans, aby zagrać w reprezentacji, niż kiedy wróciłbym do Polski. Miałem nadzieję, że ktoś przyjedzie, żeby mnie zobaczyć. Ale nikt ani nie przyjechał, ani nie zadzwonił, czego zupełnie nie rozumiem, bo liga szkocka jest silniejsza od polskiej, gramy przeciwko takim zespołom jak Celtic czy Rangers. Nikt nie poprosił nawet o DVD z moim meczem - nie ukrywał rozczarowania piłkarz.

Ruch na razie bada zdrowie Mrowca, który w ostatnim sezonie grał w Niemczech - w RB Lipsk oraz Chemnitzer FC. - Problemem jest to, że grał mało. A mu potrzebujemy sprawdzonego, ogranego zawodnika. Przyszłość Mrowca w Ruchu powinna się wyjaśnić do końca tego tygodnia - mówi Mirosław Mosór, dyrektor klubu z Cichej.

Z drużyną z Cichej trenuje również pomocnik Jakub Kowalski (Okocimski KS Brzesko)

Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]