Sport.pl

Wojciech Grzyb twarzą śląskiego klubu. I to wcale nie z Cichej!

Wojciech Grzyb, były kapitan Ruchu Chorzów, przeprowadził się do Elbląga, ale to jeszcze nie oznacza, że zrywa związki ze Śląskiem.
Grzyb wyjechał do Elbląga, żeby towarzyszyć partnerce Kindze Polenz. To piłkarka ręczna, która będzie kontynuować karierę w miejscowym Starcie. Były kapitan Ruchu musiał więc zrezygnować z dotychczasowych zajęć. Nie jest już pracownikiem działu marketingu Ruchu ani trenerem trzecioligowego Górnika Wesoła.

Grzyb jednak o Śląsku nie zapomina. Ulubieniec fanów niebieskich zapowiada współpracę z UKS-em Ruchem Chorzów - klubem, który ma swoją siedzibę na chorzowskich Kresach. - To właśnie na Kresach uczyłem się grać w piłkę, więc to miejsce ma dla mnie szczególne znaczenie - mówi.

Działacze UKS-u liczyli, że Grzyb wejdzie do zarządu klubu. Tak się jednak nie stanie. - Będę twarzą UKS-u. Pomogę klubowi medialnie. Chociażby przy naborach młodych piłkarzy. Sam wiem, ile wtedy znaczy zachęta i wsparcie starszego kolegi - uśmiecha się Grzyb.

Przypomnijmy, że członkiem zarządu UKS-u jest Mariusz Śrutwa. Teraz pomoc oferuje Grzyb. Mamy nadzieję, że z pomocą piłkarzy, którzy są ikonami klubu z Cichej, uda się zażegnać konflikt, a już na pewno nieporozumienia, które doprowadziły do tego, że Ruch nie jest już związany z UKS-em umową o współpracy.

Więcej o: