Ekspert nie chce dobijać piłkarzy Ruchu Chorzów

Maciej Mizia, były kapitan Ruchu Chorzów jest zawiedziony postawą piłkarzy niebieskich w piątkowym meczu z Zagłębiem Lubin.
Mizia, który grał na Cichej przez dziesięć lat ocenił spotkanie z Zagłębiem dla serwisu niebiescy.pl. - Chciałbym skłonić piłkarzy Ruchu, by sami uderzyli się w pierś i poddali się ocenie. Prosto jest dobić kogoś, trudniej zmusić do myślenia. Chciałbym jedynie wyróżnić Kamila Włodykę i Martina Konczkowskiego, bo starali się coś zrobić, dlatego nie można mieć do nich większych pretensji - uważa były piłkarz.

- Zrozumiem postawę naszych piłkarzy dopiero wtedy, gdy udowodnią mi, że był to ostatni tak słaby mecz w wykonaniu całej drużyny. Przecież wcześniej pokazali, że potrafią grać w meczach z Legią i Górnikiem. Liczę, że wyciągną wnioski na przyszłość z tego co się stało. Muszą udowodnić kibicom, że to była tylko wpadka. Jasne, mecz meczowi nie jest równy, ale bez przesady - dodał Mizia.